Reklama

Brak przeszkód do dalszego wzrostu

Od pół roku stopniowo powiększa się wypracowywany przez Kęty zysk netto, liczony narastająco za 4 kolejne kwartały. Towarzyszy temu systematyczny wzrost kursu, który w tym czasie podniósł się o blisko 50%. Zaowocowało to wybiciem kursu w górę z rocznego kanału wzrostowego, co pozwala spodziewać się zwyżki notowań do 68-72 zł.

Publikacja: 03.04.2003 09:46

Patrząc na wyniki finansowe Kęt widać dwie ścierające się tendencje. Pierwsza dotyczy osiąganych przez firmę przychodów, które od wielu lat mieszczą się pomiędzy 0,5 i 0,6 mld zł. Ta stagnacja jest odzwierciedleniem trwającego w gospodarce spowolnienia, które utrudnia pozyskiwanie nowych klientów i rozszerzanie skali działalności. Z drugiej strony uwagę zwraca odnotowana w ostatnich 2 latach dynamika wzrostu zysku operacyjnego. O ile jeszcze na koniec 2000 r. wynosił on nieco ponad 27 mln zł, to w IV kwartale 2002 r. było to już ponad 83 mln zł, licząc narastająco za 4 kolejne kwartały. Trzeba to wiązać z przeprowadzonym procesem restrukturyzacji, który pozwolił na znaczące obniżenie kosztów działania (uwagę zwracał spadek kosztów ogólnego zarządu). Firma jest zatem bardzo dobrze przygotowana do oczekiwanej poprawy koniunktury gospodarczej. Najważniejsze więc pytanie, które można postawić w odniesieniu do przyszłości spółki, sprowadza się do tego, czy ta poprawa koniunktury nastąpi. Jeśli tak, to Kęty w dwójnasób będą z niej korzystać. Jeśli nie, to wydaje się, że utrzymanie pozytywnych trendów w rachunku wyników będzie trudne. Przecież kosztów nie da się ograniczać w nieskończoność.

Inwestorzy wierzą

w dobry rok

W kontekście postrzegania perspektyw Kęt przez giełdowych inwestorów warto pokusić się o analizę zmian wartości wskaźnika C/Z w ostatnim okresie. Zakładając, że odzwierciedla on oczekiwania co do przyszłych zysków, to jego wzrost w IV kwartale 2002 r. i I kwartale 2003 r. można interpretować jako wyraz wiary inwestorów, że obecny rok przyniesie kontynuację pozytywnych tendencji, szczególnie jeśli chodzi o wynik na poziomie netto (który na koniec 2002 r. wrócił do poziomu notowanego w III kwartale 2001 r., a wcześniej w roku 1999). Z drugiej strony, od półtora roku C/Z osiąga wartości na poziomie 10. Trzeba przyznać, że w porównaniu z wieloma spółkami na naszym rynku, to niewiele. Stąd można wysnuć dwa wnioski: albo inwestorzy obawiają się, że w przyszłości wyniki nie będą się poprawiać, albo też, gdyby te obawy się nie spełniły, kurs spółki będzie rósł w szybszym tempie, niż wynikałoby to ze wzrostu zysków.

Wybicie z kanału

Reklama
Reklama

wzrostowego

Analiza wykresu Kęt prowadzi do pozytywnych konkluzji dla posiadaczy tych walorów. Na początku roku kurs wybił się w górę z rosnącego kanału, w jakim pozostawał od jesieni 2001 r. To pozwala oczekiwać na ruch równy wysokości tej formacji, co w zależności od metody obliczeń oznacza osiągnięcie 68 zł (wysokość liczona w złotych) lub 72 zł (wysokość liczona w procentach). Jeśli przyjąć taką interpretację wykresu za prawidłową, to z jednej strony można sugerować wykorzystanie ewentualnej korekty spadkowej do kupna tych papierów. Z drugiej strony zamknięcie poniżej 55 zł (na tej wysokości znajduje się obecnie górna granica kanału) oznaczać będzie załamanie się formacji kanału i tym samym strategii na niej zbudowanej. Znaczenie tego wsparcia wzmacnia znajdujący się nieco niżej szczyt z grudnia ub.r. (51,8 zł). Wydaje się, że spadek poniżej tego poziomu będzie ostatecznie przekreślać nadzieję na szybki powrót do wzrostów.

W krótkim terminie na wykresie widoczna jest półtoramiesięczna konsolidacja pomiędzy 56-59,5 zł. Zaczęła się ona po przełamaniu ważnej bariery podażowej, jaką stanowił dołek z kwietnia 2000 r. Można zakładać, że jego pokonanie otworzyło właśnie drogę przynajmniej do wyrównania maksimum sprzed 3 lat, ustanowionego na wysokości 70,5 zł. Niewielki dotychczas zasięg zniżki należy traktować jako dobry znak na przyszłość, potwierdzający wcześniejsze pozytywne spostrzeżenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama