Płocki koncern oficjalnie nie zadeklarował jeszcze, że weźmie udział w prywatyzacji Unipetrolu. W styczniu przedstawiciele spółki oświadczyli, że decyzję podejmą po analizie warunków przetargu. Czesi informowali ostatnio, że chcą sprzedać 63% akcji spółki za co najmniej 271 mln dolarów. Paweł Kluta, szef czeskiej agencji prywatyzacyjnej, zapowiedział, że zainteresowane firmy będą mogły przeprowadzić due diligence Unipetrolu najwcześniej we wrześniu tego roku. Akcje firmy mają zostać sprzedane na początku przyszłego roku. - Jeżeli PKN Orlen rzeczywiście poważnie interesuje się zakupem akcji Unipetrolu, to uważam, że dla akcjonariuszy spółki nie jest to dobra informacja. Pieniądze jest łatwo wydać. PKN Orlen jest w trakcie realizacji kilku dużych projektów. Część z nich jest dopiero w fazie negocjacji i ustaleń. Właściwie żaden nie został jeszcze ukończony. Myślę, że kolejny projekt mógłby przerosnąć możliwości inwestycyjne firmy - mówi jeden z analityków zajmujących się branżą paliwową.

Rząd czeski zdecydował, że sprzedaż akcji grupy Unipetrol odbędzie się bez wydzielania spółek zależnych, co może utrudnić transakcję. Potencjalni inwestorzy będą bowiem musieli najpierw przeanalizować możliwość sprzedaży np. mniej rentownych firm chemicznych i dopiero wtedy oszacować wartość samej rafinerii i stacji paliwowych.

Udział w przetargu na zakup akcji Unipetrolu zapowiedzieli już m.in. węgierski MOL i austriacki OMV. Przypomnijmy, że jest to już druga próba prywatyzacji tego paliwowego koncernu. Wówczas Czesi chcieli uzyskać przeszło 387 mln dolarów od czesko-szwajcarskiej firmy Agrofert.

Czeski koncern

W skład grupy Unipetrol wchodzi 6 spółek zależnych, w tym rafineria Ceska rafinerska, w której Unipetrol posiada 51% udziałów (reszta należy do trzech międzynarodowych koncernów: Agip, Shell i ConocoPhillips). Ceska rafinerska wytwarza zaledwie 1,3 mln ton benzyn rocznie, kilka razy mniej niż PKN Orlen. Bardziej interesujące dla potencjalnego inwestora jest 337 stacji paliwowych (dane za 2000 r.), należących do spółki zależnej Unipetrolu, zajmującej się dystrybucją paliw (Unipetrol posiada przeszło 78% akcji Benzina). Ważną firmą w grupie jest również Kaucuk (zależny w 100% od czeskiego potentata rafineryjnego), zajmujący się produkcją wyrobów petrochemicznych, z których spora część trafia również na polski rynek.