Według Bogusława Kotta, prezesa Banku Millennium, powodem słabszych wyników była pogarszająca się jakość aktywów. Pierwsze sygnały ożywienia w gospodarce nie przekładają się jeszcze na poprawę w sektorze bankowym. Prezes Millennium ocenił, że pozostałe banki prawdopodobnie także nie pokażą nadzwyczajnych wyników. Według niego, ryzyko kredytowe nadal rośnie, ale wzrost ten nie jest już tak dynamiczny, jak w poprzednich miesiącach. Obecnie udział kredytów nieregularnych w portfelu spółki wynosi 24,3% wobec 23,6% na koniec 2002 roku. To więcej niż średnia w sektorze, sięgająca około 21%.
Prezes B. Kott poinformował też, że wraz z zakończeniem I kwartału bank przestanie konsolidować w swoich wynikach finansowych PZU (bank ma 10% akcji spółki). Według niego, decyzja ta nie ma żadnego związku z relacjami inwestorskimi na linii PZU - Eureko - Skarb Państwa (dwa ostatnie podmioty są największymi akcjonariuszami polskiego ubezpieczyciela). Wyjaśnił, że zmiana ta jest podyktowana "koniecznością dostosowania się do zasad księgowych". Zdaniem B. Kotta, może to spowodować obniżenie kwartalnych wyników banku o 20 - 25 mln zł. Oznacza to, że gdyby Millennium przestało konsolidować PZU wcześniej to, w I kwartale osiągnęłoby tylko od 5 do 10 mln zł zysku netto.