Cena minimalna nowych akcji została ustalona wcześniej na 240 zł. Kurs spółki w ostatnim czasie jednak rósł, osiągając kolejne maksima. W piątek na zamknięciu wyniósł 280 zł. Być może znaczenie miała wypowiedź prezesa Marka Piechockiego, który w dyskusji internetowej z inwestorami oszacował, że na koniec roku wycena walorów może sięgnąć 300 - 350 zł.
Ostateczna cena emisyjna nowych akcji została ustalona na podstawie book-buildingu, który był prowadzony równolegle z zapisami dla małych inwestorów. Z naszych informacji wynika, że jeszcze w piątek po południu trwały rozmowy na temat jej wysokości. Od tego zależał poziom redukcji zapisów w transzy małych inwestorów. Spółka zaoferowała im 50 tys. akcji. - Nadsubskrypcja jest przesądzona. Wystąpiłaby bez względu na to, jaki poziom ceny emisyjnej zostałby przyjęty - twierdzili nasi rozmówcy. Przydział papierów dla małych graczy nastąpi 30 kwietnia i wykorzystany zostanie do tego system GPW. Kilka dni później na giełdzie mają zadebiutować prawa do akcji (PDA).
Duzi inwestorzy - uczestnicy book-buildingu - będą się mogli zapisywać na akcje 28 i 29 kwietnia. Zaoferowano im 140 tys. walorów. W tym przypadku nadsubskrypcji nie będzie - zapisy będą składane na podstawie imiennych zaproszeń, opiewających na konkretną liczbę akcji. Zainteresowanie book-buildingiem było również bardzo duże.
Wpływy z oferty mogą wynieść maksymalnie 50,35 mln zł.