Koniec drugiego kwartału dla ComArchu należy do wyjątkowo udanych. W ciągu ostatnich dni spółka poinformowała o podpisaniu kilku umów, których łączna wartość to prawie 30 mln zł. Połowę tej kwoty stanowić mają wpływy z eksportu. Partnerem firmy jest m.in. stan Waszyngton. System krakowskiej firmy będzie odpowiedzialny za zarządzanie i konfigurację sieci telekomunikacyjnych i teleinformatycznych.
Rajd w górę
Ujawnienie tej informacji (18 czerwca) spowodowało, że kurs ComArchu rozpoczął dynamiczny marsz w górę. Od tego momentu wycena spółki wzrosła prawie o 15%. - Aprecjacja ma pełne uzasadnienie w fundamentach spółki - twierdzi Tomasz Lalik, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego. - Reakcja rynku na komunikaty o nowych umowach jest jak najbardziej naturalna - wskazuje Katarzyna Perzak z DM Millennium. W ostatniej rekomendacji wyceniła ona akcję krakowskiej spółki na 34 zł. Teraz przygotowywana jest aktualizacja. - Z pewnością będzie to rekomendacja pozytywna dla spółki - zdradza analityk.
Co dalej?
Eksperci mają jednak rozbieżne opinie, co do dalszego zachowania się kursu ComArchu. - Uważam, że ostatnie wzrosty w pełni zdyskontowały już korzystne dla spółki informacje i dalszy ruch w górę nie będzie miał fundamentalnego uzasadnienia - twierdzi T. Lalik. - Inwestorzy będą dalej kupować akcje, gdyż widzą, że kondycja firmy poprawia się, a deklaracje zarządu, dotyczące zagranicznej ekspansji, zaczynają się realizować - uważa K. Perzak. W ocenie przedstawiciela Beskidzkiego Domu Maklerskiego do dalszej zwyżki konieczny będzie kolejny komunikat, który usprawiedliwi kupowanie akcji. - Na dzisiaj wycena ComArchu w przedziale 30-33 zł jest optymalna - mówi.