Hossę w branży potwierdza indeks Przemysł Elektromaszynowy, który na zamknięciu piątkowej sesji miał najwyższą wartość od maja 1998 roku. Liderem sektora jest Apator. W ostatnich 12 miesiącach jego kurs wzrósł o ponad 130%. Na wykresie widoczna jest hiperbola, co zgodnie z teorią stanowi ostatni etap wzrostów przed większą korektą lub załamaniem. Długość "ostatniego etapu" pozostaje niezdefiniowana, szczególnie w takim wypadku jak ten, kiedy kurs akcji jest najwyższy w historii. Strach przed kupieniem na szczycie sprawia, że hiperbole najczęściej pozostają nie wykorzystanymi inwestycyjnie formacjami. Bo też i nie jest to ten etap trendu, na którym należy budować swoje pozycje na rynku.
Abstrahując od tego, ile jeszcze będzie rósł kurs Apatora, można oszacować, ile trzeba zaryzykować, żeby dołączyć do trendu. Wskaźnik ATR, mierzący zmienność tych akcji, wynosi 2,7 zł. Zakładając, że zlecenie "stop" ograniczające straty postawimy w odległości dwóch ATR od najwyższego zamknięcia w trendzie, powinno ono znajdować się na 52,4 zł (5,4 zł poniżej szczytu na 57,8 zł). W przypadku mało płynnych akcji, a do takich mimo wyraźnego wzrostu obrotów zalicza się Apator, uwzględniłbym znaczny slippage (czyli różnicę między kursem, po jakim chcieliśmy wykonać zlecenie, a tym, po którym zostało faktycznie wykonane). Szacując tę wielkość na poziomie jednego ATR, całkowite ryzyko związane z inwestycją w walory Apatora wynosi ok. 8 zł na akcję.
Ciekawa spółka
Amica - następstwem nieudanego dla spółki 2002 roku (zysk na akcję spadł po raz trzeci z kolei, do 0,53 zł) była zmiana na stanowisku prezesa zarządu. Rynek bardzo surowo ocenił działalność poprzednich władz - kurs akcji spadł w ostatnich 12 miesiącach o ponad 40%. Pod koniec lutego walory Amiki notowane były zaledwie po 17 zł. Teraz ich kurs oscyluje wokół 20 zł. Analiza trendów nie daje na razie podstaw do stwierdzenia, że wszystko co najgorsze już za posiadaczami tych akcji. W ostatnich czterech miesiącach na wykresie kursu kształtuje się trójkąt symetryczny. Tego typu formacje stanowią z reguły korektę w trendzie wyższego rzędu. A ten, przynajmniej od grudnia zeszłego roku, jest malejący.
W ramach omawianego trójkąta nie jest wykluczona jeszcze jedna fala wzrostowa. To pozwala mieć nadzieję na zwyżkę do górnego ramienia formacji, które znajduje się na poziome 22 zł. Wybicie ponad tę wartość zaprzeczy przedstawionej w tej analizie hipotezie.