Reklama

Audiotele dla Szeptela

Media Net Interactive, udziałowiec Szeptela i od niedawna największy wierzyciel, liczy, że spółka zwielokrotni przychody ze sprzedaży. Ma temu służyć lepsza współpraca z innymi operatorami i wejście na rynek tzw. usług dodanych.

Publikacja: 10.07.2003 08:40

W ocenie MNI, przy niewielkim wysiłku marketingowym, firma działająca w Łomży i okolicach jest w stanie znacznie zwiększyć przychody z podstawowej działalności.

Sprzedaż się powiększy

- Spółka ma ogromne poparcie lokalne. Jej przetrwaniem zainteresowane są władze i klienci - twierdzi Piotr König, prezes Media Net Interactive i członek rady nadzorczej Szeptela. - Od kilku lat przedsiębiorstwo nie podejmowało żadnych działań, jeśli chodzi o współpracę z innymi operatorami. Teraz jest dobry moment na uporządkowanie tych spraw. To spowoduje szybko znaczący wzrost przychodów - zapewnia Leszek Kułak, wiceprezes MNI.

Media Net Interactive działa w sektorze tzw. usług dodanych (jego wartość szacuje na 500 - 600 mln zł rocznie). Wraz ze spółką Legion Polska tworzy grupę, która ma ponad 40-proc. udział w rynku projektów audiotele, jak też konkursów, w których odpowiedzi są nadsyłane przez SMS-y.

MNI chce, aby Szeptel także uszczknął coś z tego tortu. - Uważam, że wreszcie pojawiła się szansa na takie zmiany na rynku, które to umożliwią. Inni operatorzy, Netia, Energis, Dialog, także rzucili się na usługi dodane. MNI wiele umie, jeśli chodzi o ten sektor. Jesteśmy skłonni podzielić się wiedzą z Szeptelem - powiedział wiceprezes L. Kułak. - Sądzimy, że w efekcie możliwe jest zwielokrotnienie przychodów przedsiębiorstwa. W innym momencie "pozbieranie" firmy byłoby znacznie trudniejsze - przyznał.

Reklama
Reklama

Restrukturyzacja w toku

Jak informowaliśmy, Media Net Interactive przejęła od Pekao dług Szeptela o wartości około 20 mln zł. - Pekao konsekwentnie dążyło do upadłości spółki. Mogliśmy albo się włączyć do walki o uratowanie operatora, albo biernie czekać - przyglądać się, jak Szeptel rozmawia z wierzycielami i ryzykować utratę pieniędzy zaangażowanych w jego akcje - stwierdził prezes König.

Ile inwestor zapłacił za wierzytelność? - Nie udzielę odpowiedzi na to pytanie - powiedział Piotr König. Przyznał tylko, że transakcja miała rynkowy charakter. Inwestor ma 6 miesięcy na jej zamknięcie. Teraz szuka pieniędzy. Chce ją sfinansować ze środków własnych i kredytów. - Rozmawiamy na ten temat z bankami - przyznał prezes.

MNI rozmawia także z PKO BP i Bankiem Spółdzielczym w Szepietowie - wierzycielami Szeptela, których roszczenia (ok. 9 mln zł), podobnie jak w przypadku Pekao, pozostały poza układem. - Jest pole do porozumienia. Są one bardziej niż Pekao skłonne do porozumienia - zapewnił szef MNI.

Zarząd szepietowskiej spółki zaproponował bankom oraz MNI redukcję długu o 40%, konwersję części zobowiązań na akcje oraz spłatę reszty w ratach.

- W naszym przypadku jakaś redukcja wierzytelności i zamiana na akcje to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie - przyznał prezes König.

Reklama
Reklama

- Komentarz

Szeptel wiele razy wydawał się mieć znakomite perspektywy. Od miesięcy walczy o przetrwanie. Kilkakrotnie prezentował ambitne strategie. Nabrał na nie i duże instytucje, i drobnych graczy. Co wyjdzie z planów MNI? Poczekamy, zobaczymy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama