Pod koniec ubiegłego roku do przetargu stanęły cztery konsorcja. Dwa z nich: Alstomu i Lurgi, odpadły. - To już ostatni, drugi etap. Trwa badanie ostatecznych ofert, które wpłynęły do 16 czerwca - mówi Marek Różycki, kierownik Wydziału Rozwoju i Modernizacji Elektrowni Kozienice. Zarówno przetarg, jak i otwarcie dokumentów miały jawny charakter. - Rafako i Megadex zaproponowały wykonanie zlecenia za 44,48 mln euro, a Hitachi i Poltegor za 47,95 mln euro - informuje M. Różycki.
Oferowana cena zaważy na wyborze kontrahenta w 40%. Liczą się także m.in. rozwiązania techniczne oraz dalsze zobowiązania startujących. Jednak żadne kryterium nie ma takiej wagi, jak cena.
Poltegor-Projekt istnieje od ponad 50 lat. Bardzo długo działał jako państwowe biuro projektowe. Od 1992 r. jest firmą prywatną, należącą do kilku osób fizycznych. W latach 90. zrealizował dwa projekty w Elektrowni Kozienice. Jeden z nich polegał na instalacji systemu odsiarczania spalin. Partnerem Poltegoru jest Hitachi. - To jedna z niewielu firm międzynarodowych, które mają doświadczenie i gotowe systemy dla elektrowni nuklearnych, termicznych i wodnych. Także jeśli chodzi o instalacje odsiarczania spalin - zapewnił Kantaro Tanii z działu komunikacji korporacyjnej Hitachi Europe. Odmówił jednak komentarza w sprawie przetargu w Kozienicach i podania nazw firm, dla których Hitachi wykonywał podobne projekty. Także Jacek Libicki, prezes Poltegoru, nie chciał rozmawiać na temat roli Hitachi w przetargu przed jego rozstrzygnięciem.
Należące w 49,9% do Elektrimu Rafako wykonało instalację odsiarczania spalin dla elektrowni z Rybnika, Opola, Bełchatowa, Jaworzna III i Sierszy. Spółka nie była jednak do tej pory kontrahentem Kozienic. Wartość ewentualnego kontraktu odpowiadałaby ok. 35% przychodów grupy Rafako w 2002 r.