Należności będące przedmiotem sporu związane są z publiczną subskrypcją 400 tys. akcji serii H, którą jesienią 2000 r. przeprowadzała spółka I&B System. Po późniejszym splicie (w stosunku 1:5) pakiet ten rozrósł się do ponad 2 mln akcji. Stanowi to 22,3% kapitału informatycznej firmy. Bank Przemysłowy organizował emisję i równocześnie był jej subemitentem. W związku z brakiem zainteresowania całą pulę objął łódzki bank. Jak utrzymuje spółka, nie wywiązał się jednak w całości ze swoich zobowiązań związanych z emisją. Bank odrzuca te roszczenia. "Bank Przemysłowy oświadcza, iż nie jest zgodne z prawdą twierdzenie spółki, że Bank działający w charakterze subemitenta nie wypełnił ciążących na nim zobowiązań" - czytamy w liście przesłanym do naszej redakcji. "Bank zapłacił za akcje pełną cenę, zgodnie z warunkami prospektu emisyjnego" - brzmi dalszy ciąg listu.
I&B System złożył już do sądu powództwo przeciwko Bankowi Przemysłowemu. Jak zapewniał nas prezes Henryk Kruszek, spółka wyczerpała wszystkie sposoby, żeby wyegzekwować należne im kwoty. Pozew nie dotarł jeszcze do banku. Jego przedstawiciele nie chcą komentować tej sprawy odsyłając do zarządu komisarycznego, który kieruje nim od marca.