Zaniepokojenie członków rady wzbudziło m.in. kupno stacji paliwowej w Warszawie, przy ul. Prądzyńskiego. Zarząd Orlenu twierdzi, że cena odpowiadała rynkowej. Zdaniem Marcina Kaszuby, rzecznika prasowego płockiego przedsiębiorstwa, ceny rynkowe nie mogą być jednak jedynym wyznacznikiem przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. - Koncern kupuje grunty pod inwestycje, a nie inwestuje w nieruchomości. Zakup gruntu jest jedynie elementem w biznesplanie dotyczącym eksploatacji stacji paliwowej - twierdzi M. Kaszuba. Rada interesuje się również kosztami wydania katalogu VITAY, dotyczącego programu lojalnościowego spółki.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że próby wytknięcia błędów w zarządzaniu Orlenem są podejmowane przez Krzysztofa Kluzka, członka rady nadzorczej z ramienia PZU (jednego z akcjonariuszy płockiej spółki).