Reklama

Vivendi wciąż szuka kupca

Vivendi Universal ma poważny problem. Co zrobić z amerykańskimi aktywami? Wczoraj minął termin zgłaszania się chętnych do ich zakupu, ale oferty raczej nie będą satysfakcjonować zarządu spółki. W takich okolicznościach możliwe jest, że francuski koncern wprowadzi swoją amerykańską jednostkę na giełdę albo podzieli się jej własnością na zasadzie spółki joint venture.

Publikacja: 19.08.2003 09:57

Lista chętnych na amerykański majątek francuskiej spółki, do którego zalicza się m.in. studia filmowe Universal i kilka sieci telewizji kablowych, stopniała do czterech, choć jeszcze w ubiegłym miesiącu Vivendi informował, że kandydatów jest przynajmniej sześciu. W ubiegłym miesiącu, ze względu na zbyt wysoką cenę, z rywalizacji wycofał się koncern Metro-Goldwyn-Mayer, kontrolowany przez miliardera Kirka Kerkoriana, który wcześniej oferował 11,5 mld USD. Prezes Vivendi Jean-Rene Fourtou, który znajduje się pod presją, aby zredukować zadłużenie spółki i poprawić rating kredytowy spółki, żąda przynajmniej 14 mld USD.

Bronfman odkupi

to, co sprzedał?

Na liście chętnych pozostaje grupa kontrolowana przez kanadyjskiego miliardera Edgara Bronfmana Jr. Ciekawostką jest fakt, że to właśnie on wraz z rodziną pozbył się na rzecz Vivendi medialnych aktywów spółki Seagram, czyli m.in. studia filmowego i wytwórni fonograficznej Universal. Teraz miliarder chciałby odkupić ten majątek po niższej cenie. Wówczas sprzedał go za 30 mld USD, teraz oferuje nieco ponad 10 mld USD. Obok Bronfmana najpoważniejszym kandydatem do przejęcia amerykańskich aktywów francuskiego koncernu jest spółka Liberty Media, należąca do innego miliardera Johna Malone'a. Dyrektor generalny Liberty Media Robert Bennett powiedział w czwartek, że spółka wciąż prowadzi negocjacje z Francuzami. Dwaj pozostali oferenci - firma Viacom i kontrolowana przez General Electric stacja telewizyjna NBC - mają mniejsze szanse na dogadanie się z Vivendi. Pierwsza z tych firm jest zainteresowana kupnem tylko sieci kablowych, podczas gdy zarząd francuskiej spółki chce sprzedać aktywa jako całość (z wyłączeniem firmy fonograficznej Universal, nad którą chce zachować kontrolę). Z kolei NBC chce tylko kontrolny udział amerykańskiej jednostki, a mniejszościowy pakiet proponuje Francuzom.

Pierwotna oferta

Reklama
Reklama

- wyjściem awaryjnym

Jeśli Vivendi nie uda się sprzedać całej jednostki, wówczas coraz bardziej prawdopodobne jest jej wprowadzenie na giełdę w drodze pierwotnej oferty publicznej sprzedaży akcji (IPO). Według analityków, Francuzi poczynili już wstępne kroki w tym kierunku, a ewentualny debiut spółki mógłby nastąpić w pierwszej połowie przyszłego roku. Drugim wyjściem jest sprzedaż części udziałów w amerykańskich jednostkach i utworzenie spółki joint venture z potencjalnym partnerem. Wówczas aktualna mogłaby być propozycja NBC.

Vivendi w Polsce

Francuski koncern jest mniejszościowym udziałowcem Elektrimu. Ponadto posiada też 51% akcji w spółce zależnej Elektrim Telekomunikacja, której najważniejszym aktywem są udziały w operatorze sieci telefonii komórkowej Era.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama