Liderem rynku są mniejsze spółki informatyczne. Na wczorajszej sesji o 6,6% wzrosły notowania Softbanku, 4,1% zyskał ComArch. Pierwsza ze spółek zanotowała nowe maksimum w tym trendzie wzrostowym, druga wyrównała rekord z zeszłego tygodnia. W obydwu przypadkach siła relatywna, mierząca zachowanie spółek względem WIG20, znajduje się w trendzie wzrostowym, co wskazuje, że firmy te będą utrzymywać się w czołówce. Wśród liderów ewentualnej zwyżki wskazać można również Budimex - na dwóch kolejnych sesjach notowania największej budowlanej spółki na GPW "wyciągane" były z 38 do prawie 40 zł. Do pobicia rekordu z 2 września brakuje zwyżki tylko o 2,8%. Bliski powrotu do hossy jest także PGF, choć w tym przypadku przebieg wczorajszej sesji nie był tak korzystny. Podczas gdy kursy większości firm z WIG20 na zamknięcie sesji były istotnie wyższe od dziennych minimów, notowania PGF spadły o 2,8% w porównaniu z dziennym "maksem".
Kłopoty "grubasów"
Gdyby szansę na szybki powrót do trendu wzrostowego oceniać przez pryzmat notowań mniejszych spółek z WIG20, to byłaby ona bardzo wysoka. Notowania największych firm wskazują na kłopoty z powrotem do zwyżek. Wciąż bardzo chętnie sprzedawane są akcje Pekao. Wczorajsza sesja zakończyła się piątą kolejną zniżką kursu (-1,7% do 115 zł). Podczas gdy na całym rynku obroty są niższe, niż wtedy kiedy notowania rosły, co wskazuje, że mamy do czynienia z korektą, na Pekao wartość wymiany wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Na żadnej wrześniowej sesji wolumen nie spadł poniżej 200 tys. akcji - w sierpniu tylko na co drugiej sesji bariera ta była przekraczana. Pekao nie pomoże zapowiadany debiut akcji Banku Austria. Na giełdzie w Wiedniu walory te notowane są przy wskaźniku cena do zysku w wysokości 11 i cena do wartości księgowej 0,74. Dla Pekao wskaźniki te wynoszą, odpowiednio, 18 i 3.
Czwartą kolejną spadkową sesję zaliczyły wczoraj walory Telekomunikacji (-1,6% do 15,45 zł). Słabo wypadł także PKN Orlen, którego notowania wprawdzie wzrosły, ale na zamknięcie akcje wycenione zostały na 23,6 zł, 40 groszy poniżej dziennego maksimum.
Nadzieja płynie z wykresów