Reklama

Finał negocjacji po weekendzie

Dopięcie transakcji sprzedaży udziałów PTC Era miało nastąpić w piątek. Tak się jednak nie stało. - Prace nad zamknięciem transakcji trwają - powiedziała Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu. Źródło zbliżone do Deutsche Telekom poinformowało agencję Reutersa, że na dokończenie negocjacji potrzebny jest jeszcze weekend.

Publikacja: 20.09.2003 08:47

Rzecznik Elektrimu zapewniła nas w piątek, że negocjacje nie dotyczą ani warunków cenowych, ani harmonogramu, ani też formy zapłaty za udziały w Erze. Prawnicy reprezentujący giełdową firmę, Deutsche Telekom i Vivendi, kończyli prace nad ostatecznym kształtem umowy, które przedłużały się ze względu na skomplikowaną sieć powiązań kapitałowych między zaangażowanymi w proces sprzedaży Ery spółkami.

Blisko 48% PTC należy do spółki Elektrim Telekomunikacja. Elektrim ma w niej 49% udziałów, a pozostały pakiet kontrolowany jest przez Vivendi (48% ET) i Ymer Finance (2% ET). Zarząd Vivendi stoi na stanowisku, że Ymer nie jest z nim w żaden sposób powiązany. Przypomnijmy, że Deutsche Telekom zaoferował ostatecznie za kontrolny pakiet Ery 1,1 mld euro. Vivendi ma otrzymać z tej puli 691 mln euro, Ymer Finance - 9 mln euro, a Elektrim - 400 mln euro. Istotną częścią porozumienia stron jest redukcja długu Elektrimu Telekomunikacja, która była winna Vivendi 500 mln euro.

Do transakcji sprzedaży udziałów w PTC ma dojść w pierwszym tygodniu stycznia 2004 r. Z jej powodu, agencja Standard&Poor`s umieściła długoterminowy rating PTC na liście obserwacyjnej. Nie wyklucza podwyższenia oceny spółki. Według agencji, przejęcie przez Deutsche Telekom kontroli nad PTC będzie kluczowym wydarzeniem z punktu widzenia wiarygodności kredytowej operatora telefonii komórkowej. Ratingi dla Ery mogą zostać podwyższone do takiego poziomu, jaki mają papiery DT.

Elektrim chce

resztówkę Megadeksu

Reklama
Reklama

W piątek zarząd Elektrimu przekazał Ministerstwu Skarbu Państwa pismo, w którym zadeklarował chęć odkupienia od resortu 1,1% akcji Elektrimu Megadex. Zastój budowy w Pątnowie sprawił, że Megadex popadł w kłopoty. Ujednolicenie struktury akcjonariatu pomoże przeprowadzić gruntowną restrukturyzację firmy.

Elektrim Megadex (EM), spółka zależna w 98,7% od Elektrimu, był głównym wykonawcą zawieszonej inwestycji Zespołu Elektrowni PAK w Pątnowie. Problemy z płynnością giełdowej spółki sprawiły, że instytucje finansujące inwestycję najpierw zażądały zmiany właściciela EM, a po kilku nieudanych próbach - wycofały się.

Wczoraj Elektrim zaproponował, że wykupi należące nadal do państwa 296,07 tys. akcji EM.

- Propozycja Elektrimu złożona MSP to jeden z elementów, który może przyczynić się do zamknięcia finansowania budowy w Pątnowie - sądzi Sławomir Sykucki, prezes Elektrimu Megadex. - W efekcie, zaskarżona przez resort uchwała stałaby się bezprzedmiotowa - dodaje.

S. Sykucki, zapytany, czy wydzielenie kontraktu w Pątnowie ze struktur firmy oznacza, że jej działalność przestaje mieć sens, zaprzeczył. Przyznał natomiast, że jeśli budowa w Pątnowie ugrzęźnie na dobre, firma będzie miała poważne kłopoty. Przypomniał, że Megadex ma także inne umowy (m.in. w Zielonej Górze) i zdobywa kontrakty za granicą: m.in. na Litwie, w Sudanie i Szwajcarii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama