Na koniec czerwca spółka notowała 441 tys. zł zysku, przy 75 mln zł przychodów ze sprzedaży. Na koniec III kwartału narastająco wynik netto będzie więc równy z osiągniętym w ubiegłym roku. Po trzech kwartałach 2002 r. spółka zarobiła jednak niewiele mniej (narastająco 4,2 mln zł), co pokazuje, że w końcówce ubiegłego roku nie udało się jej istotnie powiększyć zysku. Prognozy zarządu wskazują, że w tym roku powinno być inaczej. ? Oceniamy, że poprawa będzie mieć trwały charakter ? wyjaśnia J. Kusina. Za kluczową uważa w tym kontekście restrukturyzację operacyjną i organizacyjną. ? Przynosi efekty, zarówno jeśli chodzi o przychody, jak i koszty. Pozwala po prostu sprawniej funkcjonować firmie, szybciej reagować na potrzeby rynku ? twierdzi.
Poza wzrostem przychodów, wynikającym m.in. ze zwiększającego się eksportu, korzystnie na rezultaty Lenteksu wpływa spadek kosztów amortyzacji oraz kosztów zaopatrzenia. ? W I półroczu odczuwaliśmy wzrost cen towarów i surowców. Po pewnym czasie wróciły one jednak do poziomu z początku roku ? mówi dyrektor Kusina.
Dobre prognozy na 2004 r.
Spółka umacnia pozycję na krajowym rynku wykładzin. Sprzyja jej zmienność na rynku walutowym. Hurtownicy w obawie przed zmianami kursów walut wolą się zaopatrywać u krajowego producenta. Dla nich Lentex staje się bardziej konkurencyjny niż jego zagraniczni rywale. Firma powoli umacnia także pozycję w sektorze włóknin. To stwarza dobre perspektywy na przyszły rok. Zarząd zapewnia, że pierwsze finansowe efekty restrukturyzacji operacyjnej będą widoczne w I kwartale 2004 roku. Wcześniej z kolei firma informowała, że zmiany w układzie zbiorowym pracy pozwolą jej zaoszczędzić w 2004 r. 4 mln zł.
Inwestorzy zareagowali optymistycznie na zapowiedzi Lenteksu. Kurs na wczorajszej sesji wzrósł o 9%, na zamknięciu sięgnął 16,95 zł, przy bardzo dużych obrotach wyniosły prawie 1,8 mln zł.