Domator Omega (DO) dołączył do grupy kapitałowej Elzabu pod koniec 2002 r. Zabrzańska spółka przejęła 51% udziałów od firmy Holding Domator (sprzedawała kasy fiskalne Elzabu) w zamian za część wierzytelności. DO zajmuje się produkcją szalunków budowlanych i sznurka dla rolnictwa.
Zdaniem Jerzego Biernata, prezesa Elzabu, za złą sytuację Domatora odpowiadają przede wszystkim czynniki zewnętrzne: zapaść na rynku budowlanym oraz wzrost cen surowca używanego do produkcji sznurka. Dostarcza go PKN Orlen. Elzab próbował restrukturyzować Domatora. Efekty nie są jednak zadowalające. - Spółka ma problem ze zbyt wysokimi kosztami - przyznał prezes. Domator dysponuje za dużą infrastrukturą (są to dawne państwowe zakłady Chemitex w Sochaczewie) w stosunku do prowadzonej działalności. Na zbędny majątek ciężko znaleźć nabywców.
- Ze względu na profil działalności nie jest to nasza strategiczna inwestycja - powiedział J. Biernat. Elzab chciał w ciągu 2-3 lat znaleźć dla Domatora inwestora. Szybkie pogarszanie się kondycji przejętej firmy zmusiło go do weryfikacji planów. - Jesteśmy trochę zaskoczeni takim obrotem sprawy. Zleciliśmy wykonanie analiz, na podstawie których podejmiemy decyzję co do dalszych losów inwestycji - stwierdził J. Biernat. Będą one gotowe do końca roku. Rozważane jest kilka scenariuszy: sprzedaż bądź dalsza restrukturyzacja firmy.
Prawdopodobnie Elzab będzie zmuszony do zawiązania rezerw na spółkę-córkę. Pakiet 51% udziałów w Domatorze księgowany jest według ceny nabycia, tj. 4,65 mln zł. - Nie mamy żadnych rozliczeń handlowych, dlatego ewentualne rezerwy nie byłyby wyższe niż wartość bilansowa - stwierdził J. Biernat. Rezerwa stanowiłaby duże obciążenie dla Elzabu. W 2002 r. zysk skonsolidowany spółki wyniósł 2,2 mln zł.