Akcjonariusze legnickiej spółki, producenta odzieży jeansowej, zrezygnowali z rozpatrywania kilku ważnych uchwał.
Okrojony porządek
Jeden z udziałowców - najprawdopodobniej Przedsiębiorstwo Usługowe Jarexs z Legnicy - zaproponował bowiem okrojenie porządku obrad. - Chodzi o to, że za dwa tygodnie zbiera się kolejne walne, które zajmie się tymi samymi sprawami. Nie ma więc sensu debatować nad nimi dwa razy - wyjaśnia prezes Masters Edward Szałajewski. Pomysł został zaakceptowany przez większość uczestników WZA. Sprzeciw zgłosił Pekao FK, co otwiera mu drogę do zaskarżenia decyzji. - Nie wiem, po co ten protest, skoro wkrótce będzie kolejne WZA - komentuje prezes Szałajewski.
Wkrótce kolejne walne
W efekcie jednak akcjonariusze nie wysłuchali stanowiska zarządu na temat wyników za I półrocze i prognoz na cały rok. Nie poznali także informacji na temat objęcia udziałów w firmie WIP Computers Systems, w zamian za aport w postaci ponad 9% akcji własnych Masters, które miały być umorzone. Nie zastanawiali się również nad zmianami w zarządzie. Kolejne walne odbędzie się 30 października. Wówczas właściciele będą mogli wybrać rewidenta ds. szczególnych. Miałby zbadać transakcje realizowane od lutego, czyli od czasu, kiedy odzieżowa firma pozostawała pod kontrolą rodziny Szałajewskich. - Nic się w tym czasie złego w spółce nie działo. Przeciwnie. Wyniki się poprawiają - zapewnia prezes Szałajewski.