"Nie mogę w tej chwili powiedzieć, czy wprowadzimy podobne plany taryfowe. Operatorzy niezależni nie bardzo mogą odpowiedzieć podobną ofertą, bo nie wszędzie mają własną sieć i w wielu wypadkach muszą korzystać z sieci TP SA. Na ten interconnect obowiązują ustalone stawki i nie możemy sobie pozwolić na dopłacanie do darmowych rozmów. Trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy będziemy reagować. Nie wiem jednak, czy w tej kwestii nie powinien się wypowiedzieć regulator" - powiedziała ISB Jolanta Ciesielska, rzecznik prasowy Netii. Ciesielska dodała, że wprowadzenie takich taryf przypomina nieco sytuację z wprowadzeniem przez TP SA socjalnego planu taryfowego. Abonenci TP SA korzystający z tej usługi nie mogą korzystać z usług operatorów niezależnych w połączeniach międzystrefowych, międzynarodowych i na telefony komórkowe.
Według informacji podanych przez "Gazetę Wyborczą" i "Rzeczpospolitą", 1 grudnia TP SA zamierza wprowadzić trzy nowe taryfy, w których koszt rozmów będzie naliczany co sekundę. W dwóch z nich w zamian za wyższy abonament klient otrzyma możliwość darmowych rozmów w wybranych porach dnia i dniach tygodnia w sieci TP SA.
W najdroższym planie taryfowym, w którym abonament ma kosztować 85 zł z VAT, darmowe będą rozmowy lokalne i międzymiastowe w dni robocze poza szczytem oraz w dni wolne od pracy. Tańszy, kosztujący 70 zł z podatkiem VAT, jest niemal identyczny i nie obejmuje tylko darmowych rozmów lokalnych poza szczytem w dni robocze.
W obu abonamentach w godzinach szczytu klient TP SA będzie płacił 20 gr za rozpoczęcie połączenia. W trzecim pakiecie, kosztującym 50 zł z VAT TP wprowadzi tańsze połączenia lokalne w weekendy oraz tańsze nawet o 60 proc. połączenia międzymiastowe w weekendy i poza szczytem.
Według TP SA abonenci, którzy zdecydują się na korzystanie z nowych planów taryfowych będą mogli korzystać z usług innych operatorów telefonii stacjonarnej.