Wynik netto grupy po trzech kwartałach br. był o ponad 50% wyższy w porównaniu z tym samym okresem 2002 r. Najlepiej na tle grupy prezentuje się spółka-matka - toruński Apator. Producent aparatury pomiarowej zwiększył sprzedaż o prawie 20%, jednocześnie ograniczając koszty. Pozwoliło to na wypracowanie 5,4 mln zł zysku netto (o 264% więcej niż przed rokiem). Rentowność netto wzrosła do ponad 10,5%.
Na początku października Apator dokonał korekty prognozy zysku netto na 2003 r.: z 20 do 10 mln zł. Przyczyną było przesunięcie na styczeń 2004 r. planowanej transakcji sprzedaży gruntów. W przypadku, gdyby transakcja nie doszła do skutku, Apator zatrzyma jako odszkodowanie wszystkie wpłacone zadatki i zaliczki (ok. 5,6 mln zł).
Ponieważ tegoroczny zysk będzie mniejszy, w przyszłym roku spółka wypłaci niższą od pierwotnie zakładanej dywidendę. Wynagrodzi to inwestorom w 2005 r. Dywidenda z zysku za 2004 r. ma wzrosnąć z 2 do 4 zł na akcję.
Zdaniem władz Apatora, spółka ma zamówienia, które pozwolą zrealizować plany sprzedaży na IV kwartał br. - W przypadku naszej działalności, miesiące wrzesień-listopad są zwykle najlepszymi - twierdzi Janusz Niedźwiecki, prezes firmy. - Poza tym wszelkie odpisy, które mogłyby ujemnie wpłynąć na wynik, zostały już zaksięgowane w III kwartale. Mogę zatem z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że powinniśmy zrealizować prognozę 10 mln skonsolidowanego zysku netto - dodaje.