Reklama

Żarłoczny CEPiK

Od przyszłego roku każdy właściciel samochodu ma zapłacić równowartość 1 euro na stworzenie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Urzędnikom najwyraźniej to nie wystarcza. Z projektu rozporządzenia MSWiA wynika, że parapodatkiem zostanie obłożone m.in.: wydanie dowodu rejestracyjnego, prawa jazdy czy nalepki kontrolnej.

Publikacja: 04.11.2003 08:38

Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców ma powstać od przyszłego roku. W tej elektronicznej bazie będą gromadzone m.in.: informacje o rejestrowanych pojazdach i ich właścicielach, a także kradzieży i odnalezieniu samochodu, zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego oraz o ubezpieczeniu OC. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji szacuje, że budowa i obsługa CEPiK pochłonie około 500 mln zł do 2008 r.

Opodatkowane polisy

W budżecie nie ma na to pieniędzy, dlatego postanowiono, że koszty pokryją "użytkownicy" systemu. Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, od 2004 r. towarzystwa sprzedające polisy komunikacyjne będą musiały odprowadzać do funduszu specjalnego MSWiA równowartość 1 euro od każdej zawartej umowy OC. Szacuje się, że w przyszłym ministerstwo otrzyma od ubezpieczycieli około 70 mln zł. Tylko część firm ubezpieczeniowych będzie w stanie ponieść takie koszty. Należy się spodziewać, że w konsekwencji obligatoryjna opłata zostanie przerzucona na osoby, które mają obowiązek wykupić takie ubezpieczenie. Każdy właściciele samochodu musi liczyć się z tym, że od przyszłego roku zapłaci 4-5 zł quasi-podatku.

Kolejne daniny

Okazuje się, że resort nie zamierza poprzestać na wpływach z "podatku" od każdej polisy OC. W projekcie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych (wersja z 13 sierpnia br.), do którego dotarł PARKIET, znalazła się propozycja wprowadzenia szeregu opłat, z których wpływy mają zasilić fundusz specjalny. W zależności od czynności wykonywanej przez urzędnika wyniosą one od 1 do 2 zł. Nie ma wątpliwości, że będą to dodatkowe daniny. - "Opłaty wnosi się łącznie z innymi opłatami za wykonanie czynności, których dotyczą" - czytamy w projekcie rozporządzenia. Starostwa i stacje kontroli pojazdów będą musiały przekazywać pobrane kwoty raz w miesiącu na konto dysponenta funduszu, czyli MSWiA. Wpływy z tych opłat będą zbliżone do pobieranych przez ubezpieczycieli. Łącznie resort chce wyciągnąć z kieszeni każdego właściciela samochodu 8-9 zł rocznie.

Reklama
Reklama

NIK zbada przetarg na CEPiK

Najwyższa Izba Kontroli zbada wygrany przez Softbank przetarg na budowę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). - Kontrola zacznie się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku - powiedziała wczoraj Małgorzata Pomianowska, rzecznik NIK. Decyzja została podjęta, bo do Izby wpłynął wniosek podpisany przez posłów Platformy Obywatelskiej: Łukasza Abgarowicza, Andrzeja Czerwińskiego i Teresę Piotrowską oraz posła PiS Jerzego Polaczka. Przetargiem zajmą się pracownicy trzech departamentów: administracji publicznej, obrony narodowej i bezpieczeństwa wewnętrznego oraz gospodarki skarbu państwa i prywatyzacji. W ubiegłym tygodniu "Super Express" napisał, że pośredniczący w przetargu jako tłumacz Bohdan Letowt to "międzynarodowy handlarz bronią o fatalnej reputacji". - Kontrola NIK nie spowoduje przerwania, ani nawet opóźnienia w pracach nad systemem - powiedział Aleksander Lesz, prezes Softbanku. Potwierdził, że system ruszy 1 stycznia 2004 r. - Jesteśmy absolutnie pewni, że kontrola nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości w rozstrzygnięciu przetargu - zapewnił. CEPiK nie będzie miał wpływu na tegoroczne wyniki Softbanku. - Pierwszą fakturę wystawimy dopiero 1 kwietnia 2004 r. - wskazał A. Lesz. - Wynegocjowaliśmy korzystne umowy z dostawcami, w tym z Face Technologies, że nasze zobowiązania będziemy regulowali dopiero po otrzymaniu płatności z MSWiA - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama