W poprzednim miesiącu notowania miedziowego kombinatu wzrosły o ponad 30%. W tym czasie WIG20 zyskał tylko 7%. Po tym, jak wczoraj po raz drugi w ostatnich trzech tygodniach zwyżka notowań została powstrzymana w okolicach 27 zł, kurs akcji spadł o 6,4%. To największa jednodniowa strata od lipca zeszłego roku. Na wykresie powstała bardzo wysoka czarna świeca, która sugeruje, że trend średnioterminowy nie jest już wzrostowy, ale ma kierunek boczny. W najbliższym czasie notowania będą zapewne spadać w kierunku dolnego ograniczenia tej tendencji, które znajduje się na poziomie 23,4 zł. Tutaj też przebiega przyspieszona linia trendu wzrostowego. Jeśli w okolicach tej wartości kupujący nie opanują sytuacji, to dalszy spadek, do 20 zł, będzie bardzo prawdopodobny.
Bezpośredniej przyczyny wyprzedaży akcji upatrywałbym w niskim zysku netto spółki, który wyniósł 91 mln zł (raport jednostkowy). Wprawdzie to nieco więcej od oczekiwań analityków (80 mln zł), ale wciąż jeszcze mamy w pamięci I kwartał tego roku, kiedy ceny miedzi były niższe, a mimo to zysk netto przekroczył 100 mln zł.