- W poniedziałek traciły prawie wszystkie rynki. Zaczęło się od Japonii, gdzie indeks Nikkei spadł o 3,74%. Później taniały akcje na giełdach europejskich - mówi Sławomir Gajewski, zarządzający Credit Suisse Asset Management. - Dekoniunktura jest spowodowana ostatnimi atakami terrorystycznymi w Turcji i niepewną sytuacją geopolityczną na świecie.
Na GPW mocno traciły PKN Orlen oraz Prokom. Papiery płockiej firmy były sprzedawane przez inwestorów zagranicznych. - Krajowe fundusze emerytalne są "zapakowane pod sufit" akcjami Orlenu, dlatego nie odbierają walorów sprzedawanych przez instytucje zagraniczne. Stąd wczorajszy, ponad 4-proc., spadek kursu - twierdzi pragnący zachować anonimowość zarządzający. Notowania Pekao obniżyły się o 0,9%. Obroty akcjami banku wyniosły 113 mln zł. Potaniały również papiery Telekomunikacji Polskiej (o 2,1%) oraz KGHM (o 4%). Obroty na naszej giełdzie wzrosły o 66%, do 375 mln zł.