Reklama

Spółki użyteczności publicznej - branża szczególna

Publikacja: 27.11.2003 08:58

Spółki użyteczności publicznej uważane są za wskaźnik wyprzedzający koniunktury na całym rynku akcji. Dlatego analiza indeksu Dow Jones Utilities Average, w którego skład wchodzi 15 firm z tej branży, może prowadzić do cennych wniosków. Na początku miesiąca wskaźnik nieudanie zaatakował szczyt z połowy czerwca, po czym spadł poniżej głównej linii trendu wzrostowego.

Sektor użyteczności publicznej zalicza się do wrażliwych na zmiany stóp procentowych. Kiedy na rynku dochodzi do ważnych punktów zwrotnych, ceny akcji spółek z tej branży podążają za ruchem obligacji, wyprzedzając zachowanie średniej przemysłowej Dow Jones, która skupia największe amerykańskie przedsiębiorstwa. Szczyt na rynku amerykańskich obligacji (10-letnich) mieliśmy w połowie czerwca tego roku, czyli mniej więcej w tym samym terminie, kiedy najwyższe były również notowania spółek użyteczności publicznej.

Zagrożenie podwójnym

szczytem

Ale to może się zmienić. W czasie, kiedy sytuacja innych amerykańskich indeksów (DJIA, S&P 500) pozostaje niejasna z punktu widzenia analizy technicznej, średnia użyteczności publicznej porusza się w wyraźnych trendach. Od ponad dwóch tygodni notowania spadają i wiele wskazuje na to, że to dopiero początek. Wartość indeksu oscyluje obecnie wokół 150 punktów, tymczasem najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 230 punktów. Ta wartość wyznacza też linię szyi podwójnego szczytu, formacji, która zapowiada spadek notowań. Przełamanie tego wsparcia będzie sygnałem początku bessy - otwarte pozostaje pytanie, czy wyprzedzi on wydarzenia na szerokim rynku, gdzie nie potrzeba wiele do załamania koniunktury.

Reklama
Reklama

Zyski spadają

Inwestorzy nie mają fundamentalnych powodów, żeby kupować akcje spółek użyteczności publicznej. W III kwartale tego roku zyski w branży spadły o 3,6%, w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r. W tym samym czasie zyski przedsiębiorstw wchodzących w skład indeksu S&P 500 zwiększyły się średnio 19,5%. Poprawę wyników zanotowało aż 71% firm, podczas gdy w sektorze użyteczności publicznej tylko 25%. Rentowność operacyjna spółek z tej branży spadła do 20,1%, z 21,3% w III kwartale 2002.

Jak wygląda typowa firma użyteczności publicznej, wchodząca w skład indeksu Dow Jones Utilities Average- Wartość rynkowa takiej spółki (najczęściej działającej w sektorze energetycznym) oscyluje wokół 10 mld dolarów, rentowność sprzedaży waha się w granicach 5%, wskaźnik Cena/Zysk zamyka się najczęściej między 10 i 20 punktami. Amerykańskie przedsiębiorstwo użyteczności publicznej niemal z urzędu płaci dywidendę - stopa wynosi ok. 4-5%.

Skromny sektor

Spośród trzech spółek użyteczności publicznej notowanych na GPW, amerykańskie standardy spełnia tylko Będzin. MPEC Wrocław i Kogeneracja mają kłopoty z wypracowywaniem zysków. Czy polski sektor użyteczności publicznej może być wyznacznikiem koniunktury na całym rynku akcji- Nic na to nie wskazuje. Wartość rynkowa amerykańskich firm skupionych w tej branży wynosi ok. 600 miliardów USD, podczas gdy kapitalizacja wszystkich spółek z S&P 500 to ok. 9,6 biliona USD. Zatem sektor użyteczności publicznej stanowi ponad 6% indeksu S&P 500. Tymczasem wartość rynkowa Będzina, Kogeneracji i MPEC to 690 mln zł, tj. niecałe 1% kapitalizacji spółek z WIG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama