Do budowy terminalu giełdowa firma stanęła w konsorcjum ze swoim inwestorem strategicznym, hiszpańskim Ferrovialem. Wartość kontraktu szacowana jest na niemal 200 mln USD. Przed weekendem wojewoda mazowiecki odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i nie udzielił pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu napisał, że konsorcjum nie uzgodniło m.in. powiązania komunikacyjnego lotniska z miastem. - Kompletujemy dokumenty. Zamierzamy je złożyć w najbliższych dniach - powiedział Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu.

Edyta Mikołajczyk, rzeczniczka prasowa PPL, powiedziała z kolei, że inwestor będzie egzekwował opóźnienia od wykonawcy lotniska. - Konsorcjum do 12 listopada miało uzyskać pozwolenie budowlane. Kontrakt przewiduje nakładanie kar umownych za opóźnienia w wykonaniu odcinków robót. A pozwolenie jest na pewno takim odcinkiem robót - powiedziała E. Mikołajczyk.

- Oficjalnie nie otrzymaliśmy jeszcze żadnego wezwania do ustosunkowania się w kwestii karnych odsetek - powiedział nam Krzysztof Kozioł. Przyznaje, że termin zakończenia inwestycji, ustalony na 2005 r., uzależniony jest od terminu wydania pozwolenia. Jednak, zdaniem władz Budimeksu, nie jest zagrożony. - Większość robót miała ruszyć wiosną przyszłego roku. Poza tym prace budowlane zawsze można zintensyfikować - uważa rzecznik budowlanej firmy.