Na pierwszej sesji września notowania papierów płockiego koncernu osiągnęły 25,3 zł, najwyższy poziom od lutego 2000 roku. Wydawało się wtedy, że wzrost do 30 zł jest tylko kwestią czasu. Tymczasem notowania z trudem wspięły się do 26,5 zł w połowie października i zaczęły spadać. Najpierw na wykresie ukształtował się podwójny szczyt (spadek wynikający z formacji został już zrealizowany), teraz coraz bliżej jest do zbudowania głowy z ramionami.

Sugeruje to, że po wybiciu w górę z długoterminowej konsolidacji trwa dystrybucja akcji. Potwierdzeniem tej hipotezy będzie spadek poniżej 23 zł. W przypadku realizacji takiego scenariusza znacznie bliżej zrobi się do 15 zł. W tych okolicach znajduje się dolna granica długoterminowego trendu bocznego, w którym PKN poruszał się od października 2000 do sierpnia 2003 roku.