W piątek w Gdańsku odbyło się spotkanie przedstawicieli trzech rafinerii południowych z kierownictwem Grupy Lotos (GL). Marcin Zachowicz, rzecznik GL, powiedział, że celem rozmów było ustalenie zakresu współpracy. Chodzi o dokładne przygotowanie biznesplanów dla części paliwowej, asftaltowej czy parafinowej i ich przedstawienie właścicielowi rafinerii południowych, czyli Nafcie Polskiej. Lotos chce, aby do końca roku doszło do jego konsolidacji biznesowej z trzema zakładami, a do końca I kwartału 2004 r. do połączenia kapitałowego.
Więcej stacji paliw
Grupa Lotos nie ma stacji paliw w województwach: małopolskim, śląskim i podkarpackim. W pierwszej kolejności do sieci GL trafi 90 obiektów, należących do rafinerii południowych. Proces ich przejmowania już się rozpoczął. Docelowo GL chce mieć około 550-600 stacji (teraz jest ich ok. 300). Na rozwój sieci zamierza przeznaczyć w ciągu dwóch lat 500 mln zł. - Chcemy zaistnieć na tym rynku na takim poziomie, na jaki pozwalają nam możliwości przerobowe. Nie zamierzamy ich rozbudowywać powyżej sześciu milionów ton rocznie - powiedział P. Olechnowicz. Obecnie rafineria gdańska przerabia 4,5 mln ton ropy rocznie. Zwiększenie mocy do 6 mln ton planowane jest na koniec 2006 r.
Produkcja
na południu utrzymana