Na otwarciu sesji kurs Polskiej Miedzi wzrósł o 0,3%, do 29,6 zł. Spółka szybko zaczęła przyciągać uwagę inwestorów. Na rynek dotarły informacje o rosnących notowaniach miedzi (zwyżka prawie o 50 USD). Cena przekroczyła niespotykane od dawna 2,5 tys. USD/tonę. KGHM "pociągnął" rynek, szybko rozprawiając się z poziomem 30 zł. Na zamknięciu notowań kurs spółki z Lubina wzrósł o 6,4%, do 31,4 zł (WIG20 zyskał 1,3%). To najwyższy poziom od września 2000 r. KGHM był wczoraj liderem blue chipów nie tylko pod względem wzrostu wartości rynkowej, ale i obrotów. Wyniosły blisko 64 mln zł.
Po zakończeniu notowań spółka poinformowała, że w tym roku sprzeda Tele-Fonice Kable walcówkę miedzianą o wartości od 747,5 mln zł do 948,2 mln zł (co roku jest głównym dostawcą w spółce kablowej).
Będzie duży zysk
Zarząd KGHM prognozuje, że w tym roku spółka zarobi 652 mln zł netto (wstępny wynik za 2003 r. to ponad 400 mln zł) bez uwzględnienia transakcji na aktywach telekomunikacyjnych. Przyjął, że średnioroczna cena miedzi wyniesie 2 tys. USD/t, a kurs dolara 3,8 zł. Zdaniem większości analityków, kierownictwo KGHM zbyt ostrożnie podeszło do prognozy cen miedzi. Specjaliści spodziewają się wyższego zysku. Merrill Lynch szacuje, że może przekroczyć 840 mln zł. Na poprawę wyceny spółki może też mieć wpływ informacja, która w ubiegłym tygodniu przedostała się na rynek, o zmniejszeniu poziomu zabezpieczenia sprzedaży miedzi po określonych cenach. Tzw. hedging nie służył firmie w ostatnich miesiącach, gdy kurs metalu rósł. Z naszych źródeł wynika, że przedsiębiorstwo zabezpiecza teraz 25-30% produkcji, a nie, jak wcześniej, ponad 50%.
Niedoceniony Polkomtel