W najnowszym raporcie poświęconym tej branży Fitch stwierdza, że w średnim i długim terminie procesy prywatyzacyjne i ich wyniki mają pozytywny wpływ na ocenę analizowanych spółek. Jest to związane przede wszystkim z poprawą ich przejrzystości, wprowadzeniem międzynarodowych standardów sporządzania raportów finansowych, a także liberalizacją taryf i cen.
Fitch stwierdza, że o ile globalne firmy naftowe są już na ogół obecne na rynku detalicznym krajów tego regionu, o tyle nie są one zainteresowane prywatyzacją narodowych przedsiębiorstw naftowych. W rezultacie oferty prywatyzacyjne składają czołowi regionalni gracze lub największe rosyjskie firmy naftowe, dysponujące coraz większymi zasobami gotówki dzięki drogiej od kilku lat ropie.
Jeśli chodzi o kupno 63-proc. udziału w czeskim Unipetrolu, to, zdaniem brytyjskiej agencji, PKN Orlen jest bardziej motywowany w tym przypadku chęcią dostępu do rynku, niż MOL czy Shell.