W prokuraturze trwa także jedno postępowanie z udziałem prezesa Orlenu, związane z jego potencjalną rolą w manipulacji kursem PKN w ubiegłym roku. Ponieważ skarb państwa posiada 28 procent akcji koncernu i większość w radzie nadzorczej, bez zgody ministra skarbu zmiany w zarządzie są mało prawdopodobne. "Na dzień dzisiejszy nie zachodzą podstawy do odwołania zarządu" - powiedział w środę szef resortu prywatyzacji, Zbigniew Kaniewski. Ale zapewnienie to nie zmienia obaw rynku. Inwestorzy sądzą, że zmiana w zarządzie spowoduje niepewność dotyczącą tego, czy strategia koncenu, który w ubiegłym roku wypracował rekordowe zyski, będzie kontynuowana. W środę podczas pierwszej godziny handlu akcje PKN Orlen zniżkowały bardziej niż WIG20. Do godziny 10.36 spadły o 1,7 procent do 28,8 złotego, podczas gdy główny indeks warszawskiej giełdy obniżył się o 0,7 procent. "W krótkim terminie na pewno odwołanie prezesa może negatywnie wpłynąć na kurs. Niepewność tworzą obawy, kto przyjdzie na jego miejsce, jaka będzie strategia. To widać zresztą teraz po kursie. Ale ja sceptycznie patrzę na dokonania obecnego zarządu, bronią się jedynie wyniki" - powiedział Sebastian Słomka, analityk w BDM PKO BP. Od początku 2004 roku kurs PKN wzrósł o 15 procent, a od ubiegłego piątku zaczęło się wahnięcie w dół, w wyniku którego kapitalizacja firmy obniżyła się o prawie dwa procent do 12,36 miliarda złotych. Wzrosty były spowodowane oczekiwaniami rynku dotyczącymi rekordowych wyników. Kiedy nadszedł czas ich publikacji, nadeszła korekta. Wróbel, który jest jednym z architektów planowanej fuzji z węgierskim koncernem paliwowym MOL, w wyniku której powstać ma największa grupa paliwowa w Europie Środkowej, odpierał wielokrotnie stawiane mu zarzuty. Minister Kaniewski mówił zaś już wcześniej, że ponieważ PKN stoi przed strategicznymi decyzjami zmiany w zarządzie są niekorzystne. Jednak rozmowy o zacieśnieniu współpracy pomiędzy PKN a węgierskim MOL trwają od połowy zeszłego roku i na razie nie przyniosły rezultatu. Skarb państwa uważa, że partnerem dla PKN niekoniecznie musi być MOL. Zapytany, czy zgodnie z doniesieniami prasy w skład zarządu PKN wejdzie Piotr Czyżewski, poprzedni szef resortu skarbu, Kaniewski odpowiedział: "Nie ma takiej propozycji z mojej strony".
((Autorzy: Paweł Kozłowski i Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: