Reklama

Będę rozmawiał z każdym

Z Krzysztofem Żyndulem, nowym prezesem Nafty Polskiej, rozmawia Ewa Bałdyga

Publikacja: 13.03.2004 07:55

Co chce Pan zmienić w polskim sektorze paliwowym?

Jeszcze za wcześnie, żeby to określić. Muszę się zapoznać z tym, co jest w Nafcie.

Ale obejmując stanowisko musiał Pan mieć pomysł na restrukturyzację i prywatyzację branży naftowej.

Koncepcje są. Muszę je zobaczyć od środka, bo ich wcześniej nie widziałem i nie znam tak szczegółowo, jak ci, którzy je tworzyli.

A Pan swojej strategii nie ma?

Reklama
Reklama

Co to znaczy mojej? Jest określona strategia, przyjęta przez właściciela, przez rząd. Są koncepcje wypracowane przez Naftę i się z nimi zapoznam.

Minister skarbu Zbigniew Kaniewski powiedział, że do końca marca wspólnie z Panem opracuje koncepcję konsolidacji spółek paliwowych należących do Nafty, czyli m.in. Lotosu i Orlenu.

Tak. Dlatego mówię, że trzeba sobie dać troszkę czasu.

Czyli będzie połączenie tych dwóch firm?

Nie wiem, czy będzie takie połączenie, ale na pewno będziemy pracować w tym kierunku.

A kiedy zostaną zakończone prace nad tym projektem?

Reklama
Reklama

Trudno jest mi powiedzieć. Myślę, że w najkrótszym czasie, jaki jest tylko możliwy.

Po co więc była podjęta w zeszłym roku przez ministra skarbu decyzja o budowie Grupy Lotos?

Muszę przejrzeć wszystkie uwarunkowania i dopiero wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć.

Jak Pan ocenia pomysł fuzji Orlenu z MOL-em?

Tworzenie grupy środkowoeuropejskiej jest dobrym rozwiązaniem. Czy z MOL-em? Na to pytanie w tej chwili nie odpowiem, podobnie zresztą jak na pytanie o warunki utworzenia takiego podmiotu.

A jeżeli Skarb Państwa lub Nafta otrzymają ofertę przejęcia Orlenu od ConocoPhillips czy od BP, to będzie ona rozważona?

Reklama
Reklama

Będę rozmawiał z każdym.

Czy w sektorze chemii ciężkiej, śladem Zakładów Chemicznych Police, które nie chciały wejść do koncernu melaminowo-nawozowego, pójdą inne państwowe spółki?

Zobaczymy. Myślę, że strategia rządowa jest tak pojemna i elastyczna, że można znaleźć rozwiązanie, które przyniesie określone efekty restrukturyzacyjne i ekonomiczne, które będą akceptowalne społecznie.

Dziękuję za rozmowę.

Z Polic do Nafty

Reklama
Reklama

Krzysztof Żyndul urodził się w 1958 r. w Łodzi. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Absolwent studiów doktoranckich na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego. Od 2002 r. prezes zarządu, dyrektor generalny Zakładów Chemicznych Police. Wcześniej dyrektor szczecińskiego oddziału Invest Banku. W latach 1999-2002 członek zarządu, dyrektor ds. rozwoju i marketingu zarządu Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama