Reklama

Prezes KGHM zostaje

Minister skarbu Zbigniew Kaniewski jest przeciwny odwołaniu Stanisława Speczika ze stanowiska prezesa zarządu KGHM. Rada nadzorcza spółki, która odbędzie się w poniedziałek, ma rozpatrzyć wnioski dotyczące zmian w zarządzie.

Publikacja: 26.03.2004 07:50

Kierownictwo KGHM przygotowało koncepcję dalszej prywatyzacji spółki, w której Skarb Państwa ma ponad 44% akcji. Nie chcą jej liczne związki zawodowe działające w spółce. Przedstawiciele załogi w radzie nadzorczej za "lansowanie szybkiej prywatyzacji" zażądali zmian w zarządzie. Złożyli w tej sprawie wnioski na posiedzenie RN, które odbędzie się 29 marca.

W 9-osobowej radzie załoga ma trzech reprezentantów, inwestorzy zagraniczni jednego, a resztę Skarb Państwa. Do przegłosowania zmian potrzebne jest poparcie jego przedstawicieli. - Nie jestem za zwolnieniem prezesa Speczika - powiedział minister Z. Kaniewski podczas seminarium MSP w Dębem pod Warszawą.

Zarząd KGHM umieścił w porządku obrad walnego, które odbędzie się 16 kwietnia, punkt dotyczący dyskusji o dalszej prywatyzacji i ewentualnej emisji akcji przez spółkę. Po protestach związkowców skreślił go kilka dni temu. W związku z tym przedstawiciele załogi w RN mogą wycofać wnioski o zmiany w zarządzie.

Według Tadeusza Soroki, wiceministra skarbu, MSP może pomyśleć o dalszej prywatyzacji miedziowego koncernu, jeśli dług publiczny w relacji do PKB przekroczy konstytucyjne progi ostrożnościowe. - Do tej pory nie rozważaliśmy w ogóle sprzedaży akcji KGHM, ale wykluczyć tego nigdy nie możemy, bo prywatyzacja jest najłatwiejsza w sytuacji, kiedy spółka jest na giełdzie - stwierdził.

Wiceminister Soroka poinformował także, że nie spotkał się w czwartek z zarządem KGHM, który miał przedstawić dwie koncepcje dalszej prywatyzacji spółki. - Do spotkania nie doszło, choć prezes Speczik był w Warszawie. Dzwonił do mnie i zostawił mi materiały, ale w związku z seminarium nie było możliwości, żebym zajął się KGHM - powiedział.

Reklama
Reklama

PAP

Składowisko z certyfikatem

"Żelazny Most" - największe w Europie składowisko, w którym magazynowane są odpady powstające przy produkcji miedzi, należące do KGHM - jest bezpieczne dla środowiska i spełnia unijne wymogi w tym zakresie. Potwierdza to otrzymane przez spółkę tzw. pozwolenie zintegrowane.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama