Pod względem wyników finansowych ubiegły rok był dla Stalprofilu rekordowy. Przychody wyniosły prawie 880 mln zł (w 2002 r. przekroczyły 427 mln zł), a wynik netto ponad 30,2 mln zł (7,5 mln zł).
Wysoka dywidenda
W czwartek walne zgromadzenie podzieliło ubiegłoroczny zysk. Na kapitał zapasowy akcjonariusze przeznaczyli 25,7 mln zł, na wypłatę dywidendy blisko 4,4 mln zł, a na fundusz świadczeń socjalnych 150 tys. zł. Dzień ustalenia prawa do dywidendy wyznaczono na 30 czerwca. Jej wypłata nastąpi pierwszego września. Na każdą akcję przypadnie po 2,5 zł. To rekordowa dywidenda w historii spółki. Ostatnio na jedną akcję wypłaciła 0,7 zł. Walne zgromadzenie "za szczególny wkład w przygotowanie i nadzór nad realizacją strategii, której efektem w 2003 roku były bardzo dobre wyniki finansowe", uhonorowało radę nadzorczą. Każdy z członków otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 100% rocznego wynagrodzenia. - Zarząd, który miał wyznaczane raz na kwartał cele do zrealizowania, dostawał premie w trakcie roku - powiedział prezes Stalprofilu Jerzy Bernhard.
Zysk da się powtórzyć
Zarząd Stalprofilu jest zadowolony z wyników za I kwartał. - Są obiecujące. Dowodzą, że inwestycje, które poczyniliśmy w ubiegłym roku m.in. w modernizację składów handlowych i ich powiększenie, procentują - stwierdził prezes Bernhard. Jego zdaniem, w tym roku spółka może wypracować zysk netto zbliżony do ubiegłorocznego. - Jeśli chodzi o przychody, to może być gorzej. Zmieniamy strukturę obrotów. Chcemy się skoncentrować na sprzedaży wyrobów hutniczych. Ich udział w przychodach może wzrosnąć z około 40% do 80% w tym roku. Spółka z Dąbrowy Górniczej, poza handlem wyrobami hutniczymi, zajmuje się też m.in. dostawami koksu i rudy żelaza dla hut. Znaczenie tego segmentu znacznie spadnie.