Zacznijmy od tego, że wszelkie operacje związane z omawianym prawem w grze będą się odbywały wcześniej niż ich rzeczywisty termin przyznania. Ma to związek ze sposobem księgowania akcji na rachunkach inwestorów przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Odbywa się to dopiero po trzech dniach rozliczeniowych od zawarcia transakcji na giełdzie. Oznacza to, że inwestor, który kupił walory w środę, na rachunku będzie je miał zapisane dopiero w poniedziałek. Do tego czasu nie będą mu przysługiwały żadne prawa wynikające z posiadania danych akcji. Aby więc nabyć prawo do dywidendy z akcji banku Pekao, które przyznawane jest w najbliższy piątek (23 kwietnia), to zakupu należy dokonać najpóźniej we wtorek (20 kwietnia). W środę natomiast, zgodnie z teorią, kurs spółki powinien spaść o wartość dywidendy na jedną akcję, czyli o 4,5 zł. Aby uniknąć sztucznych zmian w rankingu, już przed tą sesją wartość należnej dywidendy zostanie uznana na rachunkach drużyn, które posiadają akcje Pekao, lub potrącona z nich w przypadku krótkich pozycji.
Przykład pierwszy
(długa pozycja)
Na koniec wtorkowej sesji studenci posiadają na rachunku 200 akcji banku Pekao. Wartość tych papierów wynosi 27,1 zł (200 akcji x 135,5 zł), 72,9 tys. zł stanowi gotówka. Cały portfel opiewa na 100 tys. zł. W środę akcje Pekao notowane są już bez prawa do dywidendy - powinny więc spaść o około 4,5 zł. Zmniejszy się przez to całkowita wartość akcji w portfelu z wcześniejszych 27,1 tys. zł ,do 26,2 tys. zł. Przed sesją rachunek zostanie jednak zasilony należną dywidendą w wysokości 900 zł (200 akcji x 4,5 zł). Dzięki temu wartość portfela pozostanie na nie zmienionym poziomie.
Przykład drugi