Przez ostatnie dwa lata systematycznie obniżały się przychody odsetkowe Banku Millennium. Z tym problemem borykały się także inne banki. To zjawisko było pochodną spadających stóp procentowych oraz spowolnienia gospodarczego. Utrudniało ono zrekompensowanie niższego oprocentowania większym wolumenem udzielanych kredytów. Mimo że cena pieniądza wyznaczana przez RPP nie zmieniła się od 11 miesięcy, banki notowały spadek przychodów odsetkowych także w II i IV kwartale 2003 r. Dopiero w I kwartale tego roku nastąpił niewielki wzrost. W przypadku Banku Millennium wyniósł 1,8%. W nieco większym stopniu poprawił się wynik z tytułu odsetek.
Stopy procentowe a marże
Cykl rozluźniania polityki pieniężnej zakończył się, więc można byłoby domniemywać, że zjawisko spadku marży zostanie zatrzymane. Rzeczywiście, od trzech kwartałów stosunek kosztów odsetkowych do przychodów pozostaje na niezmienionym poziomie. W tej sytuacji wzrost przychodów w I kwartale można wiązać ze zwiększoną akcją pożyczkową - raczej na rynku międzybankowym niż detalicznym czy korporacyjnym. Jednocześnie rodzi się pytanie, czy ta tendencja zostanie utrzymana. Sprzedaż portfela kredytów samochodowych, stanowiących około jednej piątej wszystkich udzielonych kredytów konsumpcyjnych, da jednorazowe zyski, ale pozbawi zysków w dłuższym okresie. W świadomości kredytobiorców pojawia się zagrożenie podwyżką stóp procentowych, a w jej rezultacie zwiększeniem kosztów finansowania. Z drugiej strony, daje o sobie znać ożywienie gospodarcze, które zaczyna znajdować odbicie w poziomie inwestycji. Pierwszy element może negatywnie oddziaływać na skłonność do zadłużania się, co utrudni odbudowywanie portfela kredytowego. Drugi będzie stymulował popyt na kredyt. W sumie może się okazać, że marże nieco wzrosną, ale wolumen udzielanych kredytów niewiele się zmieni.
Jest jeszcze inny, dość prawdopodobny, scenariusz. Widzące dobrą koniunkturę gospodarczą banki nie będą się spieszyć z podnoszeniem oprocentowania kredytów. Tym samym początkowo zdecydują się "wziąć na siebie" wyższe koszty pieniądza, licząc na to, że w ostatecznym rozrachunku będzie to dla nich korzystne - pozwoli podtrzymać wzrost wolumenu kredytów. Podwyżka stóp procentowych i podniesienie oprocentowania kredytów przez banki stwarzają również zagrożenie zwiększenia wartości nieregularnych zobowiązań. To odbiłoby się na wysokości tworzonych rezerw. W dużym stopniu dzięki spadkowi ich wartości wielu bankom udało się zwiększyć zyski w 2003 r.
Negatywne oddziaływanie