Pismo do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wysłało Stowarzyszenie stacji patronackich Petrochemii Płock z regionu północno-wschodniej Polski. "Wnosimy o wydanie decyzji nakazującej zaprzestania stosowania praktyk monopolistycznych przez Orlen oraz o wymierzenie kary stosownej do naruszeń" - czytamy w piśmie.

Jakie zarzuty stawiają Orlenowi prywatni właściciele stacji paliw? Nadużywanie pozycji dominującej na rynku poprzez stosowanie nieuczciwych cen, narzucanie niekorzystnych warunków umów, nieprzestrzeganie zapisów kontraktów dla stacji patronackich odnośnie preferencyjnych cen zakupu paliw. Stowarzyszenie uważa również, że Orlen zachowuje się nieuczciwie, ponieważ nie promuje swojego dawnego logo Petrochemia Płock, a jednocześnie nie pozwala stacjom patronackim korzystać z marki Orlen. Zdaniem prywatnych właścicieli stacji, takie zachowanie płockiej spółki blokuje rozwój małych, polskich firm, a Orlenowi przynosi nieuzasadnione korzyści.

Co na to płocki koncern? - Nie stosujemy praktyk monopolistycznych - zapewnia Krzysztof Mikołajczyk, rzecznik prasowy Orlenu. Jego zdaniem, wśród stacji patronackich znajdują się zarówno bardzo dobre obiekty, jak i bardzo słabe. - Tak czy inaczej, pewnie kiedyś się dogadamy. Na razie stacje patronackie robią nam same przykrości, których przykładem jest właśnie skarga do UOKiK - twierdzi K. Mikołajczyk.

450 mln zł na inwestycje w 2004 r.

Na koniec zeszłego roku Orlen był właścicielem 1311 stacji. 564 obiekty funkcjonowały w sieci patronackiej, a 20 jako franczyzowe. W bieżącym roku firma chce wybudować 130 nowych obiektów. Całkowity koszt inwestycji w sieć detaliczną Orlenu jest szacowany na 450 mln zł.