Kilka dni temu w Pradze odbyło się spotkanie przedstawicieli Orlenu z kierownictwem Unipetrolu. - Zarząd czeskiej spółki przedstawił nam bardzo ambitny plan rozwoju - mówi Jacek Strzelecki, wiceprezes Orlenu. Czesi nie podali jednak prognoz wyników finansowych. Unipetrol jest poważnie zadłużony. Chodzi o kilkaset milionów dolarów. Polska firma chce negocjować z bankami, które udzielały kredytów. Restrukturyzację finansową czeskiego koncernu będzie nadzorowała firma audytorska Ernst&Young, restrukturyzację operacyjną i transakcję przejęcia - Deloitte. W poniedziałek polska delegacja pojedzie do Pragi i otworzy tam specjalny rachunek. W ciągu kilku dni Orlen przeleje na niego 10% zaliczki za Unipetrol, czyli ok. 50 mln USD.
Nie wiadomo, do jakich zmian kadrowych dojdzie w czeskim przedsiębiorstwie po faktycznym przejęciu zarządzania przez Polaków. - Nie da się kierować Unipetrolem z Warszawy - mówi J. Strzelecki. Podkreśla, że zarząd koncernu składa się z dobrych fachowców. Jednak prezesem, po podpisaniu ostatecznych umów przejęcia 63% akcji Unipetrolu, zostanie najprawdopodobniej Polak. Kto? - Trwają rozmowy. O stanowisko walczy m.in. Józef Woźniakowski, były wiceminister skarbu - twierdzi osoba związana z sektorem paliwowym. Z naszych informacji wynika, że Jan Waga, przewodniczący rady nadzorczej Orlenu, opowiada się za tym, by prezes czeskiej firmy był jednocześnie członkiem zarządu polskiej spółki. To może oznaczać rozszerzenie składu zarządu Orlenu z 6 do 7 osób.
Wczoraj do rady nadzorczej Unipetrolu weszli dwaj przedstawiciele Orlenu. Są to Piotr Kearney, dyrektor biura strategii i Andrzej Sikora, dyrektor ds. optymalizacji aktywów produkcyjnych Orlenu.
Zmiany szykują się także w radzie nadzorczej Orlenu. W przyszły czwartek odbędzie się WZA. W radzie są dwa wakaty. Jeden po Krzysztofie Kluzku, który przeszedł do zarządu Orlenu, a drugi po Marianie Czakańskim, który został ministrem zdrowia. Z naszych informacji wynika, że największe szanse na wejście do rady ma obecnie Cezary Stypułkowski, prezes PZU. - Gdyby rzeczywiście okazało się, że pan Stypułkowski wejdzie do rady, to byłaby dobra wiadomość. To wysokiej klasy specjalista - komentuje J. Strzelecki.
Zarząd Orlenu do wymiany