System będzie dotyczyć 2,2 mln akcji, które MCI wyemituje w ramach kapitału docelowego oraz 800 tys. walorów, które są w posiadaniu Process4e - jednej ze spółek portfelowych. Cały ten pakiet stanowi nieco ponad 7% podwyższonego kapitału. Program będzie funkcjonować w latach 2004-2005. - Uruchamianie poszczególnych transz będzie uzależnione od osiągnięcia przez MCI Management określonych parametrów finansowych - tłumaczył Tomasz Czuczos, prokurent spółki. Chodzi o zysk netto i wartość aktywów. Przedstawiciel MCI nie chciał powiedzieć, na jakich poziomach zostaną wyznaczone progi, których przekroczenie pozwoli na rozdysponowanie akcji.
Programem, oprócz zarządu spółki, będą także objęci menedżerowie spółek portfelowych. Dodatkowo papiery dostaną także członkowie rady nadzorczej. - Pula przeznaczona dla nich liczy 200 tys. akcji. To oznacza, że każda osoba zasiadająca w radzie dostanie po 10 tys. akcji rocznie - tłumaczył T. Czuczos. Nie wiadomo, jak będą dzielone pozostałe papiery. Szczegóły zostaną zaprezentowane w połowie sierpnia.
Założenia systemu motywacyjnego przygotowane przez zarząd musi jeszcze zaakceptować rada nadzorcza. Powinna była to zrobić już w połowie lipca. Taką datę narzucał harmonogram prac nad programem, który przyjęto wiosną tego roku. Było to niemożliwe, bo rada nadzorcza MCI Management działała w 4-osobowym składzie. Tak więc jej uchwały byłyby nieważne.
Furtka została otwarta dopiero wczoraj. Walne zgromadzenie akcjonariuszy MCI Management powołało do rady Krzysztofa Samotija, prezesa zarządu BZ WBK AIB TFI. Firma, którą kieruje, kontroluje 5% kapitału funduszu i jest jedynym, oprócz Czechowicz Ventures (podmiot należący do Tomasza Czechowicza, prezesa MCI) akcjonariuszem, który przekroczył ten próg.
MCI hojne dla kadry