Merloni uruchomił wczoraj fabrykę lodówek w Łodzi. Kosztowała 40 mln euro. To już druga inwestycja włoskiego koncernu w Polsce (od 1999 r. wytwarza kuchenki). Uruchomienie zakładu przez Merloni Indesit Polska zbiegło się w czasie ze spadkiem notowań Amiki - jedynego producenta sprzętu AGD notowanego na giełdzie. Kurs firmy z Wronek spadł wczoraj o 2,1%, do 33 zł - najniższego poziomu od stycznia br.
Czyżby notowaniom największego polskiego producenta "białej techniki" zaszkodziło zwiększanie mocy przez konkurencję? - Merloni sprzedaje lodówki swoich marek (Indesit, Ariston - red.) w Polsce już od czterech lat. Amica, mimo agresywnych działań rynkowych konkurentów, utrzymuje, a nawet zwiększa, swój udział w rynku - twierdzi Michał Nawrocki, członek zarządu Amiki odpowiedzialny za marketing strategiczny. - Nie sądzę zatem, aby otwarcie fabryki przez koncern Merloni mogło w znaczny sposób wpłynąć na wyniki Amiki. Pamiętajmy, że większość konkurentów ma już swoje zakłady w Polsce i nie wpłynęło to na naszą pozycję na rynku - dodaje.
Podobnego zdania jest Flawiusz Pawluk z CA IB, autor ostatniej rekomendacji dla papierów firmy z Wronek (zalecenie "trzymaj", kurs docelowy 50 zł). - Nie można oczywiście lekceważyć działań konkurentów. Koncentrują się oni jednak głównie na eksporcie, więc nie należy spodziewać się przetasowań na rynku lokalnym. Uważam, że notowaniom Amiki szkodzi nie konkurencja, lecz rosnące ceny stali - mówi F. Pawluk. Wielkopolski producent sprzętu AGD dynamicznie rozwija sprzedaż zarówno krajową, jak i zagraniczną. - Ceny stali stały się bolączką całego sektora. Gdyby więcej spółek z branży AGD było notowanych na GPW, przecena dotyczyłaby zapewne ich wszystkich. Inwestorzy mogą się obawiać, że rosnące przychody Amiki nie przełożą się na wzrost zysków - uważa analityk CA IB. Przytacza przykład Electroluksu, którego wyniki bardzo rozczarowały. - Realizujemy zakładane marże, jak również całościowy budżet spółki na ten rok. Oczywiście cały czas bacznie obserwujemy sytuację na rynku stali - mówi M. Nawrocki.