Reklama

Rekordowy rok

Obecny rok będzie dla spółek paliwowych rekordowy pod względem wyników. W ślad za rosnącymi zyskami w górę idą kursy, które często osiągają poziomy najwyższe w historii.

Publikacja: 26.10.2004 09:33

Na amerykańskich parkietach notowane są wszystkie największe firmy paliwowe na świecie (w przypadku części z nich obraca się amerykańskimi kwitami depozytowymi a nie akcjami). Łączna kapitalizacja sektora przekracza 1,4 bln USD. Największy pod tym względem jest amerykański Exxon Mobil, drugi brytyjski BP. Natomiast jeśli chodzi o sprzedaż te spółki zamieniają się miejscami.

Przychody większe o jedną

czwartą

Drugi kwartał był dla tej grupy przedsiębiorstw bardzo udany. Przychody ze sprzedaży zwiększyły się średnio o jedną czwartą w porównaniu z tym samym okresem 2003 r. Tylko jedna firma, włoski koncern Eni, zanotowała jednocyfrową dynamikę wzrostu. W jeszcze większym stopniu poprawiły się zyski, które były o ponad 60% większe niż przed rokiem. Najbardziej, bo prawie trzykrotnie w porównaniu z II kw. 2003 r., poprawiły się one w przypadku amerykańskiej spółki Amerada Hess Corporation. To firma niecałe dwa razy większa od naszego PKN. Imponujące wyniki odnotowały też ChevronTexaco oraz BP, które zarobiły półtora raza więcej niż rok wcześniej. Tak szybki wzrost zysków powoduje, że wyceny spółek z tego sektora nie są wygórowane. Wskaźnik C/Z wynosi przeciętnie 13,3 wobec ok. 18 dla spółek znajdujących się w składzie indeksu S&P 500. W obecnej wycenie z jednej strony znajdują odbicie korzystne notowania surowców energetycznych i prognozy ich cen na przyszłość, a z drugiej powszechne oczekiwania na drastyczną obniżkę dynamiki zysków w przyszłym roku. O ile w 2004 r. zysk na akcję ma zwiększyć się średnio o 40-50% dla spółek z indeksu S&P 500, to w roku przyszłym będzie to już tylko 7%. Jednocześnie nieco mogą dziwić szacunki dalszej poprawy wyników w sytuacji, gdy spodziewana jest obniżka cen surowców, w tym ropy naftowej. Jej średnia cena ma w 2005 r. obniżyć się do 36 USD za baryłkę, wobec 41 USD w tym roku. Natomiast w dalszej perspektywie oczekuje się spadku średniej ceny w okolice 28 USD za baryłkę.

Wraz z dynamiczną poprawą wyników obserwujemy stopniowy wzrost znaczenia zysków generowanych przez firmy paliwowe w odniesieniu do zysków pozostałych spółek. Na przykład, w przypadku indeksu S&P 500 w 2002 r. na branżę paliwową przypadało 5,7% zysku wszystkich firm z indeksu, w 2003 r. było to już 7,9%, zaś w roku obecnym udział ten przekroczy 9%.

Reklama
Reklama

Ciekawe notowania

Notowania największych przedsiębiorstw paliwowych w ostatnich tygodniach dobrze obrazują ten dylemat. Pomimo wciąż drożejącej ropy kursy niewiele się zmieniają. To na pewno zbyt mało, by mówić o początku odwracania się korzystnej tendencji. Zauważmy jednak, że poprzednio to kursy akcji firm paliwowych zaczynały rosnąć zanim jeszcze rozpoczynała się kolejna fala wzrostu cen surowca. Może więc teraz górę zaczynają brać obawy o negatywny wpływ drogiej ropy na koniunkturę gospodarczą, co w konsekwencji doprowadziłoby do ograniczenia popytu na paliwa.

W związku z tym dalsze zachowanie kursów przedsiębiorstw z branży petrochemicznej będzie ważną wskazówką dla całego rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama