Czy firmy leasingowe mogą być interesującymi klientami dla spółek informatycznych? Jak oceniają Państwo ten rynek?
Rynek leasingowy w Polsce ma już za sobą pionierski okres rozwoju. Z rynku wypadły najsłabsze spółki. Rośnie znaczenie podmiotów związanych z instytucjami finansowymi czy firmami producenckimi. Trwa konsolidacja. Co za tym idzie, rośnie konkurencja. Takie procesy zmuszają firmy leasingowe do inwestowania w nowe technologie, które dają im przewagę konkurencyjną i pozwalają na lepszą obsługę klientów.
Wiele firm leasingowych finansuje transakcje o coraz mniejszych wartościach. Przy takim podejściu rośnie liczba obsługiwanych umów, co wymusza automatyzację procesu.
Jaką wartość może mieć rynek usług IT dla firm leasingowych?
Należy pamiętać, że leasing jest jedynie niewielką częścią szerokiego rynku usług finansowych. Po uporządkowaniu się polskiego rynku aktywnie działa na nim około 20-30 spółek. Rynek jest zatem płytki. Nikt nie pokusił się jeszcze o kompleksową analizę tego sektora pod względem wydatków na infrastrukturę informatyczną. Dlatego musimy opierać się jedynie na szacunkach. Myślę, że roczne nakłady branży na IT wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych.