Reklama

Zagranica oddała pole

Z Tomaszem Maciantowiczem, wiceprezesem ComArchu odpowiedzialnym za sprzedaż do sektora finansowego rozmawia Dariusz Wolak

Publikacja: 30.10.2004 10:52

Czy firmy leasingowe mogą być interesującymi klientami dla spółek informatycznych? Jak oceniają Państwo ten rynek?

Rynek leasingowy w Polsce ma już za sobą pionierski okres rozwoju. Z rynku wypadły najsłabsze spółki. Rośnie znaczenie podmiotów związanych z instytucjami finansowymi czy firmami producenckimi. Trwa konsolidacja. Co za tym idzie, rośnie konkurencja. Takie procesy zmuszają firmy leasingowe do inwestowania w nowe technologie, które dają im przewagę konkurencyjną i pozwalają na lepszą obsługę klientów.

Wiele firm leasingowych finansuje transakcje o coraz mniejszych wartościach. Przy takim podejściu rośnie liczba obsługiwanych umów, co wymusza automatyzację procesu.

Jaką wartość może mieć rynek usług IT dla firm leasingowych?

Należy pamiętać, że leasing jest jedynie niewielką częścią szerokiego rynku usług finansowych. Po uporządkowaniu się polskiego rynku aktywnie działa na nim około 20-30 spółek. Rynek jest zatem płytki. Nikt nie pokusił się jeszcze o kompleksową analizę tego sektora pod względem wydatków na infrastrukturę informatyczną. Dlatego musimy opierać się jedynie na szacunkach. Myślę, że roczne nakłady branży na IT wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych.

Reklama
Reklama

Czy w takim razie spółkom informatycznym opłaca się przygotowywać produkty, których odbiorcami mogą być tylko firmy leasingowe?

To prawda, że rynek nie jest duży. Ale trzeba mieć na uwadze, że szybko się rozwija. Wspomniana już konkurencja wymusza na leasingodawcach coraz większe inwestycje w nowoczesną infrastrukturę. Nie da się już prowadzić firmy leasingowej bez nowoczesnych systemów finansowo-księgowych czy rozwiązań z zakresu zarządzania ryzykiem i płynnością firmy. Dlatego ComArch już kilka lat temu podjął decyzję, że chce być obecny na tym rynku.

Jak to wygląda w praktyce? Czy ComArch sprzedaje leasingodawcom produkty skierowane do całego rynku finansowego, czy też ma dedykowane rozwiązania uwzględniające specyfikę tej branży?

Jesteśmy chyba jedyną firmą, spośród wszystkich większych podmiotów działających w naszej branży, która zdecydowała się zbudować linię produktową dedykowaną dla sektora leasingowego. Obejmuje ona rozwiązania dla centrali i oddziałów, systemy internetowe dla sieci sprzedaży i dilerów oraz systemy offline dla dilerów i brokerów. Dodatkowo mamy także produkt dla leasingobiorców, który zapewnia im dostęp do określonych informacji czy oferty.

A co z konkurencją?

Jak już wspominałem, większe spółki informatyczne raczej nie interesują się sektorem leasingowym. Prawdopodobnie chodzi o to, że rynek jest zbyt mały. U niektórych leasingodawców nadal pracują jednak systemy tworzone przez mniejszych integratorów. Powoli są one jednak wypierane przez nowocześniejsze rozwiązania. Jest to wymuszone koniecznością stałego modernizowania systemów i dopasowywania ich do zmieniających się regulacji prawnych. Nie każda spółka dysponuje odpowiednim potencjałem, nie każda ma odpowiednią masę krytyczną, by na bieżąco unowocześniać sprzedawane systemy. Przez to niektórzy producenci wypadają z rynku.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama