Reklama

Ferrum zapowiada emisję

Emisja nowych akcji to kolejny pomysł zarządu Huty Ferrum na pozyskanie kapitału. Pieniądze są firmie potrzebne na zwiększenie - rosnącej już i tak w błyskawicznym tempie - sprzedaży.

Publikacja: 01.12.2004 06:34

22 grudnia zbierze się NWZA przedsiębiorstwa z Katowic. Zmieni nazwę spółki z Huta Ferrum na Ferrum. Przede wszystkim jednak podejmie decyzję w sprawie podwyższenia kapitału poprzez emisję nie mniej niż 1 875 tys. i nie więcej niż 5 mln akcji o wartości nominalnej 3,09 zł każda.

Oferta dla wszystkich

Papiery miałyby być sprzedawane w publicznej ofercie, z wyłączeniem prawa poboru. - Skierujemy je na rynek. Także do inwestorów indywidualnych - mówi prezes Jan Waszczak. Biorąc pod uwagę aktualne notowania firmy (wczoraj kurs wyniósł 8,3 zł), oferta może mieć wartość od 15,5 mln zł do niespełna 41,5 mln zł. - Liczymy, że kurs trochę się jeszcze poprawi w związku z dobrymi wynikami - komentuje J. Waszczak.

Spółka potrzebuje pieniędzy na zasilenie kapitału obrotowego. Do tej pory radziła sobie w inny sposób, np. podpisując umowy faktoringowe (w ten sposób pozyskiwała gotówkę przed upływem terminów regulowania należności przez kontrahentów), albo pożyczając pieniądze od akcjonariuszy. - To są jednak kosztowne rozwiązania. Emisja zdecydowanie ułatwiłaby nam funkcjonowanie - ocenia prezes.

Najważniejszym akcjonariuszem Ferrum jest Nystal ze Świętochłowic (ma ponad 33% kapitału i głosów). W gronie największych udziałowców są także BSK Return, Skarb Państwa i kilka osób fizycznych. Jeśli planowana emisja się powiedzie, nowe akcje stanowić będą od 15,3% do 32,5% podwyższonego kapitału.

Reklama
Reklama

Ponad 300 mln zł

sprzedaży?

Dzięki zasilaniu kapitału obrotowego firma mogła obsługiwać rosnące zamówienia i korzystać z dobrej koniunktury. Ferrum realizuje duże kontrakty (np. rury dla konsorcjum Prochem - Megagaz, budującego III nitkę rurociągu Przyjaźń), ale nie narzeka na brak mniejszych zleceń. Pod koniec listopada spółka poinformowała, że do końca roku dostarczy rury w związku z realizacją pięciu dużych projektów na rynku krajowym. Łączna wartość dostaw przekroczy 15 mln zł netto.

Efekty ożywienia na rynku widoczne są w wynikach finansowych przedsiębiorstwa. W III kwartale spółka zarobiła 4,2 mln zł (przed rokiem miała straty), przy przychodach na poziomie 68,5 mln zł (prawie dwukrotnie wyższych niż przed rokiem). Narastająco zysk przekracza 3,8 mln zł, a sprzedaż 140 mln zł. Wyniki są bez porównania lepsze niż w poprzednim roku. Na koniec 2003 r. firma mogła pochwalić się wzrostem przychodów (do 120 mln zł) i zmniejszeniem strat. Nadal jednak straty były wysokie - sięgały ponad 13 mln zł.

- Ten rok zakończymy przychodami na poziomie około 208 mln zł, co oznacza ponad 70-proc. wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wynik też będzie bardzo dobry - oczywiście dodatni. Pytanie tylko, czy jedno-, czy dwucyfrowy - informuje prezes Waszczak. - Jeśli uda nam się zwiększyć kapitał, w 2005 roku możemy sprzedać produkty za ponad 300 mln zł.

Zadłużenie

Reklama
Reklama

to nie problem?

Jeszcze niedawno Huta miała problemy z obsługą zadłużenia. W ubiegłym roku dogadała się jednak z bankami w sprawie restrukturyzacji zobowiązań i zawarła układ z wierzycielami. Długi (na koniec września przekraczały 130 mln zł) będą mniejszym obciążeniem, kiedy za kilkanaście dni uprawomocni się układ. Wpływy z emisji nie będą wykorzystywane na spłatę zobowiązań. - Nadwyżki, jakie wypracowujemy, czyli amortyzacja plus zysk, są wystarczające do ich obsługi - zapewnia prezes Waszczak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama