Reklama

BRE Bank będzie przejrzysty

Ze Sławomirem Lachowskim, prezesem BRE Banku rozmawia Piotr Utrata

Publikacja: 03.12.2004 06:40

Co się zmieni w BRE po objęciu przez Pana stanowiska prezesa?

Dużo i niewiele. W zakresie różnic to przede wszystkim styl zarządzania, bo to w każdym przypadku odzwierciedlenie charakteru człowieka sprawującego funkcję lidera. Mimo wielu podobieństw między mną a Wojciechem Kostrzewą, z których jestem dumny, są pewne różnice. BRE zachowa swoją dynamikę i innowacyjność nakierowaną na dbałość o zaspokojenie potrzeb klientów. Chciałbym, żeby BRE był partnerem w biznesie, na którego można liczyć. Partnerstwo będzie się przejawiać w doradztwie i rzetelności w bieżącej współpracy.

Jaka będzie nowa strategia banku?

Za wcześnie mówić o szczegółach. Chciałbym jednak powiedzieć, że moim celem jest, aby w 2007 roku BRE był najlepszym polskim bankiem komercyjnym. Nie największym, ale najlepszym. Rozumiem przez to wysoki zwrot z kapitału, najlepszą jakość produktów i usług oraz wysoką satysfakcję klientów. Chcę, żeby te trzy kryteria były spełnione jednocześnie.

W jakim kierunku podąży teraz BRE?

Reklama
Reklama

Chcę, by bank koncentrował się na tym, co robi najlepiej i gdzie ma największe sukcesy, czyli na bankowości korporacyjnej, uzupełnianej inwestycyjną.

Za wcześnie, by mówić o szczegółach strategii, ale jej filarem w najbliższej przyszłości będzie utrzymanie i rozwój biznesu z największymi przedsiębiorstwami, które obsługujemy od wielu lat oraz dynamiczny wzrost liczby klientów i zakresu ich obsługi w segmencie małych przedsiębiorstw. Chciałbym, aby BRE, jak to było w przeszłości, był bankiem średnich przedsiębiorstw, dostarczając im najlepszych produktów i doradztwa finansowego. Tutaj potencjał wzrostu rynku będzie największy. Widzę również ogromne możliwości wzrostu w segmencie mikroprzedsiębiorstw, którym będziemy dostarczać standardowe produkty i usługi za pośrednictwem zdalnych kanałów dostępu, głównie przy wykorzystaniu internetu. To sprawdzony w mBanku i MultiBanku sposób obsługi, z którego dziś korzysta już ponad 100 tys. podmiotów.

Bankowość detaliczna będzie spełniała bardzo ważną rolę w zakresie stabilizacji przychodów jak i udziału w kreowaniu zysku i wartości BRE. Zakładam, że będzie przynosić od 2007 roku 1/3 zysku netto, a już od 2005 roku będzie zyskowna w całości.

Czy bank zupełnie odejdzie od polityki ryzykownych, mało przejrzystych dla rynku inwestycji, której przykładem był Elektrim czy zaangażowanie w ITI? W ostatnim przypadku specjaliści mają tak duży problem z obliczeniem wyniku na tej transakcji, że poszczególne szacunki różnią się prawie o 50 mln zł!

BRE Bank nie będzie prowadził działalności w zakresie spekulacyjnych inwestycji kapitałowych na własny rachunek. Bank zachowa udziały w tych firmach, które prowadzą działalność bezpośrednio związaną z jego podstawowym biznesem i spełniają kryterium zwrotu z kapitału na poziomie co najmniej 20%.

Jaki będzie ostateczny rezultat finansowy dla BRE z zaangażowania w ITI?

Reklama
Reklama

Jestem ostrożnym optymistą, a ustalenie ceny emisyjnej akcji TVN na poziomie 32 zł potwierdza moje oczekiwania.

Jakich w związku z tym można spodziewać się rezultatów za IV kwartał. Czy zyski banku będą za Pana kadencji przewidywalne, a transakcje przejrzyste?

Wynik z działalności operacyjnej za IV kwartał kształtuje się obiecująco. Jestem zwolennikiem przejrzystej polityki informacyjnej. Uważam, że umiarkowanie jest podstawą rzetelności biznesowej, dotyczy to zarówno ostrożności w ocenie sukcesów, jak i pokory w przyznawaniu się do błędów.

W tym roku bank zaczął poprawiać wyniki finansowe. Jakich zysków można spodziewać się w 2005 roku? Jaki jest docelowy poziom rentowności, do którego chciałby Pan doprowadzić BRE?

Bank nie publikuje prognoz. Dlatego nie mogę odnieść się do wyników za 2004 rok. Natomiast jeśli chodzi o docelowy poziom rentowności, to chciałbym, żeby za 2007 rok zwrot z kapitału osiągnął co najmniej 20% i był wyższy w kolejnych latach. W związku z tym nie oczekuję poprawy z dnia na dzień. Oznacza to jednak, że wyA co będzie dalej z posiadanym przez Was pakietem walorów TVN?

BRE nie zamierza być inwestorem strategicznym w TVN.

Reklama
Reklama

W ostatnich dniach doszła do nas nieoficjalna informacja, że w zarządzie BRE można spodziewać się dalszych zmian. Czy to prawda?

Jedyną zmianą, jaką przewiduję będzie powołanie swojego następcy odpowiedzialnego za bankowość detaliczną. Chcę, by był to awans wewnętrzny.

Co kilka tygodni na rynku pojawiają się informacje o mających nastąpić fuzjach w systemie bankowym. Ostatnio spekulowało się o tym, że W. Kostrzewa odszedł z BRE, aby objąć prezesurę w BPH, żeby potem połączyć oba banki. Jakie są Wasze plany?

BRE nie prowadzi obecnie żadnych rozmów na temat fuzji bądź przejęć. Przyszłość banku widzę we wzroście organicznym. Dowodem na to, że to możliwe, jest bankowość detaliczna BRE Banku - mBank i MultiBank. W okresie czterech lat pozyskały ponad milion klientów, co było jeszcze niedawno niewyobrażalne. To przykład na to, że innowacyjny model biznesowy i jakość działania zyskuje uznanie w oczach klientów i umożliwia szybki wzrost organiczny nawet na tak konkurencyjnym rynku jak polski.

Fuzje w naszym kraju mogą być rezultatem połączenia zagranicznego. W tym przypadku im lepszy jest BRE Bank i jego pozycja, tym większe są szanse na to, że firma i jej ludzie będą odgrywać dominującą rolę w ewentualnym połączeniu. Jeśli natomiast nadarzy się nam okazja do przejęcia na polskim rynku i byłaby to transakcja korzystna dla akcjonariuszy, to nie omieszkam z tego skorzystać.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama