- Zysk po trzech kwartałach przekraczający wynik uzyskany w całym zeszłym roku oraz perspektywa dobrego czwartego kwartału sprawiają, że tak jak w poprzednich latach również i w roku obecnym mamy nadzieję podwoić zysk netto grupy - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Andrzej Korzeb, dyrektor finansowy Forte. W 2003 r. spółka zarobiła na czysto 13 mln zł, a w ciągu 9 miesięcy tego roku - 16,5 mln zł. Maciej Formanowicz, prezes Forte, zadeklarował, że zarząd zarekomenduje WZA wypłatę dywidendy z tegorocznego zysku.

Firma zamierza zabiegać o promocję polskich mebli za granicą pod jednym wspólnym znakiem. Miałby potwierdzać dobrą jakość polskich wyrobów. Już teraz Forte z eksportu uzyskuje ok. 60% sprzedaży.

Przedstawiciele spółki zapewnili, że ostatnie umocnienie złotego jest dla niej neutralne ze względu na wprowadzony system bilansowania walutowych przychodów ze sprzedaży wydatkami związanymi z inwestycjami czy zaopatrzeniem w surowce. Wzrost wartości złotego w pewnych aspektach jest nawet korzystny, bo eliminuje słabsze podmioty z rynku, ogranicza szarą strefę.

Uruchomienie fabryki w Rosji, której roczne obroty mają wynosić ponad 20 mln euro, jest planowane na koniec 2005 r. Inwestycja pochłonie 10-12 mln euro. Forte zamierza też otworzyć przedstawicielstwa handlowe w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji. Władze spółki mają w planach poszerzenie asortymentu o meble tapicerowane. Dostrzegają również potencjał rynku wiejskiego, związany z wcześniejszym wieloletnim niedoinwestowaniem i uruchomionymi dopłatami bezpośrednimi dla polskich rolników.