Reklama

Pensje i bonusy

Ile może zarabiać zarząd spółki wybierającej się na GPW? A jej prezes? Rekordzista, sprzedając know-how swojej firmie, poza wynagrodzeniem za pracę otrzymał ponad 50 mln zł.

Publikacja: 11.12.2004 06:43

Już przed giełdowym debiutem spore kontrowersje wywołały - wykazane w prospekcie emisyjnym - zarobki głównego akcjonariusza i prezesa Torfarmu Kazimierza Herby.

Prezes toruńskiej spółki - wykonuje pracę w ramach kontraktu, prowadząc działalność gospo-

darczą - otrzymuje miesięcznie 25 tys. zł plus VAT. Dodatkowo jednak jego firma świadczyła dla Torfarmu usługi. Wśród nich było m.in. sprzątanie, obsługa portierni, usługi informatyczne, ale także działalność związana z tym, co prezes robi jako... prezes, m.in. doradztwo menedżerskie. Tylko w ubiegłym roku firma K. Herby zarobiła dzięki temu dodatkowo 1,13 mln zł. Tłumacząc umowę, prezes argumentował, że nie ma ona nic wspólnego z funkcjami, które pełni jako szef spółki, ale ustąpił. - Ta umowa już została rozwiązana. Wcześniej wszystkie jej aspekty dotyczące doradztwa i tak wypełniałem w ramach kontraktu menedżerskiego. Teraz postanowiłem, że moja firma nie powinna dla spółki świadczyć również innych usług - mówi.

Zastępca prezesa Torfarmu, już na podstawie "normalnej" umowy o pracę, zarabia 22,1 tys. zł* miesięcznie. Przewodniczący rady nadzorczej otrzymuje 10 tys. zł miesięcznie, ale firma gwarantuje mu także samochód i służbowy telefon komórkowy. Pozostali członkowie rady dostają 2 tys. zł za udział w posiedzeniu. W ostatnim czasie posiedzenia były coraz większe - tylko w pierwszym kwartale tego roku członkowie rady pobrali większe wynagrodzenia niż przez cały ubiegły rok. Około 98 tys. zł brutto zarabiają łącznie w ciągu roku prokurenci Torfarmu.

Zdzisław Ingielewicz, prezes Firmy Chemicznej Dwory, zarabia w tym roku miesięcznie 15 tys. euro brutto. Firma gwarantuje mu jeszcze jednak użytkowanie samochodu służbowego o wartości nie niższej niż 50 tys. zł oraz umeblowane i wyposażone mieszkanie nie mniejsze niż 50 mkw. Do tego dochodzi, oczywiście, służbowy telefon komórkowy i bilety lotnicze w klasie business. W ubiegłym roku obrotowym prezes zarobił 1,13 mln zł. Cała kadra zarządzająca (zarząd i dyrektorzy - łącznie 30 osób) otrzymała w 2003 r. 19,6 mln zł brutto - więcej niż wszyscy (1044 osoby) pracownicy produkcyjni spółki.

Reklama
Reklama

Gorzej w Dworach zarabiają wiceprezesi - 9 tys. euro plus samochód, telefon komórkowy, bilety lotnicze i laptop. W ubiegłym roku było to powyżej 700 tys. zł na każdego z członków zarządu. Zarobki prokurentów wahają się od 8 do 17 tys. zł miesięcznie. Członkowie rady nadzorczej w ubiegłym roku otrzymali od spółki do 122 tys. zł.

Szefów firmy obowiązuje

12-miesięczny zakaz pracy u konkurencji po odejściu z pracy. W tym czasie spółka musi im płacić 80% normalnego wynagrodzenia.

Wbrew pozorom, zarząd jednej z największych giełdowych spółek - PKO BP - nie ma największych zarobków. Menedżerów firmy obowiązuje ustawa kominowa narzucająca maksymalny pułap wynagrodzeń. Prezes Andrzej Podsiadło zarobił w ubiegłym roku 170,7 tys. zł. I dodatkowo 42,7 tys. zł nagrody. Tyle samo otrzymało jeszcze dwóch z sześciu człon-ków zarządu. Najniższe dochody wyniosły 138,8 tys. zł rocznie. Wszyscy członkowie zarządu - z wyjątkiem Piotra Kamińskiego - dostali również nagrody. Większość osiągała również dodatkowe dochody od jednostek podporządkowanych PKO BP - od 18 do 21,7 tys. zł w ciągu roku. Razem zarząd w 2003 roku zarobił ponad 1 mln zł z różnych źródeł.

Wszyscy członkowie zarządu mają zapewnioną płacę przez pół roku po zakończeniu pracy. Tyle wynosi odszkodowanie za zakaz pracy u konkurencji.

Prezes Eurocashu, Luis Amaral zarobił w ubiegłym roku 82 tys. zł, po 9 miesiącach tego roku - 165 tys. zł. Dla porównania - w tym okresie jeden z wiceprezesów zarobił 270 tys. zł, a cały zarząd - 1,28 mln zł. Ale prezes otrzymywał wynagrodzenia także w inny sposób. Będąc, przez spółkę Politra, głównym akcjonariuszem firmy w marcu 2003 r. pobrał 17,7 mln zł opłaty licencyjnej za udostępnienie Eurocashowi przez własną firmę know-how. W tym roku Politra definityw-nie sprzedała know-how polskiej spółce za 51,9 mln zł.

Reklama
Reklama

* wszystkie zarobki nie wyróżnione inaczej podajemy wg wartości brutto

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama