Ministerstwo jeszcze w listopadzie informowało o pracach nad nowym modelem kosztowym, który obwiązywałby operatorów. Zdaniem niektórych ekspertów, stosowane w Polsce taryfy nie odpowiadają faktycznej strukturze kosztów firm telekomunikacyjnych. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową wskazywał, że operatorzy (m.in. TP) stosują swoisty dumping cenowy. Polega on na tym, że dotychczasowi abonenci sieci finansują pozyskiwanie nowych klientów. Dowodzą tego bardzo niskie koszty stałe (np. koszty podłączenia linii) w proporcji do kosztów połączeń. IBnGR wskazywał także, że mamy w Polsce jedne z najwyższych stawek interkonektowych (dotyczą rozliczeń między operatorami). Taki stan rzeczy utrudnia rozwój rynku. Stawki te płacą bowiem te firmy, które nie rozbudowały jeszcze własnej infrastruktury. Ceny "interkonektu" ustala głównie TP (ma 87% rynku hurtowego). Resort zapowiada więc dalszą liberalizację.

- Jeżeli operator obniży ceny detaliczne, będzie musiał obniżyć także ceny hurtowe - stwierdził wiceminister finansów Grzegorz Stanisławski. Propozycja ta znajdzie się w nowym rozporządzeniu dotyczącym sposobu kalkulacji kosztów przez operatora, które będzie wydane w I kwartale przyszłego roku. Nad regulacjami pracują wspólnie resorty infrastruktury, finansów, Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Na obniżkę "interkonnektu" czekają zwłaszcza sieci kablowe oferujące internet. Uznają one ceny za transmisję dużej ilości danych po łączach TP za zawyżone. - To oni protestowali najbardziej przy zatwierdzaniu nowej umowy ramowej operatora - przyznaje Jacek Strzałkowski, rzecznik URTiP-u. Dlatego też MF liczy, że nowy model kosztowy spowoduje dalszą obniżkę kosztów dostępu do internetu.

Resort chce także, aby ceny usług zależały bezpośrednio od kosztów infrastruktury, a nie dodatkowej działalności (np. kosztów osobowych), prowadzonej przez firmy. TP zapewnia jednak, że już od 4 lat stosuje obowiązujące w Unii Europejskiej modele dla oddzielnej kalkulacji kosztów hurtowych i detalicznych. Spółka zapewnia też, że za 2004 r. sporządzi odrębne bilanse oraz rachunki wyników dla każdej grupy usług. Obecnie regulator kończy analizę kalkulacji kosztów TP na 2005 r. Kalkulacje nie uwzględniają jeszcze rozwiązań proponowanych przez resort finansów. Dlatego też nowe przepisy znajdą zastosowanie najprawdopodobniej dopiero w 2006 r.

PAP