Reklama

KPWiG zbada własne procedury

Wbrew temu, co podała Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, firmy powiązane z Nicolasem Cournoyerem, przewodniczącym rady nadzorczej Netii, nie zmieniły zaangażowania w papiery operatora.

Publikacja: 23.12.2004 06:10

Mylili się ci, którzy sądzili, że wtorkowy komunikat KPWiG, korygujący raport z ubiegłego tygodnia, zakończył sprawę transakcji firm powiązanych z przewodniczącym rady nadzorczej Netii.

Komunikat Komisji

Przypomnijmy, że w piątek, 17 grudnia, regulator podał, że firma zarządzana przez szefa rady operatora kupiła ponad 3,3 mln akcji operatora i 1,1 mln warrantów subskrypcyjnych. Raport takiej treści opublikowano dwukrotnie. We wtorek, 21 grudnia, po sesji Komisja skorygowała informację i podała, że pomylono rodzaj transakcji - chodziło o sprzedaż.

KPWiG nie numeruje komunikatów informacyjnych przesyłanych w systemie. Ponieważ zawiadomienie o kupnie pojawiło się dwukrotnie w tej samej formie, można było sądzić, że także korekta dotyczy obu raportów. Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG, zapewnił wczoraj, że tylko jednego.

Informacja od Netii

Reklama
Reklama

O tym, jak przebiegały transakcje, można dowiedzieć się dokładnie z komunikatu opublikowanego po północy tego dnia przez samą Netię. Nicholas Cournoyer, przewodniczący rady nadzorczej operatora i szef grupy funduszy Montpelier (mają największy pakiet akcji Netii), przekazał zarządowi spółki informację o przeprowadzonych transakcjach. Dokładnie rzecz biorąc, było to to samo zawiadomienie, które 13 grudnia otrzymała KPWiG.

Korespondencja składała się z dwóch dokumentów. W jednym, pełnomocnik N. Cournoyera przedstawił w tabeli dane o sprzedaży akcji i warrantów przez Montpelier Funds 6 grudnia. W drugim - zestawienie dotyczące zakupu tych papierów przez Chelsea Investments, którą N. Cournoyer kontroluje pośrednio. W efekcie wymiany stan posiadania grupy funduszy powiązanych z przewodniczącym rady nadzorczej Netii nie zmienił się.

Inwestorskie licytacje

Nieświadomi tego faktu inwestorzy ostro licytowali się o papiery w poniedziałek i wtorek. Po informacji Komisji o zakupach firm Cournoyera kurs zyskał 7,2%. Z kolei w środę - po tym, jak regulator "naprawił" błąd - część graczy zdecydowała się zrealizować zyski i sprzedawała walory. Na zamknięciu za papier operatora płacono o 2,6% mniej niż we wtorek. Obroty wyniosły 44,9 mln zł.

Zarząd Netii usprawiedliwiał się w środę, dlaczego tak długo czekał z reakcją na piątkowy, mylny komunikat Komisji. "Zdaniem zarządu Netia zareagowała właściwie i w terminie, biorąc pod uwagę, że do chwili dobrowolnego przekazania jej jakichkolwiek informacji o dokonanych transakcjach przez pana Nicholasa Cournoyera, nie miała żadnych podstaw, ażeby przekazywać na rynek jakiekolwiek informacje o transakcjach, w których nie uczestniczyła jako strona" - czytamy w wyjaśnieniu przesłanym przez spółkę.

Urząd "podjął kroki"

Reklama
Reklama

Ł. Dajnowicz poinformował, że "w związku z nieprawidłowościami przy przekazywaniu do publicznej wiadomości komunikatów o transakcjach akcjami Netii w urzędzie KPWiG podjęto odpowiednie kroki w celu pełnego wyjaśnienia sprawy".

Badanie ma być "wielowątkowe" i obejmować m.in. przeprowadzenie kontroli wewnętrznej, która pozwoli odpowiedzieć na pytania, czy błąd nie wynikał ze złamania obowiązujących w urzędzie procedur i czy zdarzenie nie było efektem celowego działania. Rzecznik KPWiG zapewnił, że Komisja traktuje zdarzenie "z najwyższą powagą" i sprawdzi, czy nie doszło do złamania przepisów prawa. Po południu powiedział nam, że kontrola powinna zakończyć się do końca tego roku i że chodzi o błąd człowieka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama