- Ostatnie debiuty pokazały, że nawet duże redukcje podczas oferty publicznej nie dają gwarancji, że pierwsze notowanie będzie zachwycające - mówi Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP. - Spodziewam się, że akcje mogą zyskać na otwarciu. Później może być nieco gorzej. Nie bez znaczenia jest ogólny klimat na rynku. Od dwóch sesji inwestorzy realizują zyski - dodaje.
Prezes optymista
Optymistą jednak jest prezes Drozapolu-Profilu, Wojciech Rybka. - Liczę, że zadebiutujemy z sukcesem. Rynek jest nieprzewidywalny. Papiery były sprzedawane z dyskontem, więc cena powinna zachęcać do trzymania akcji. Mamy też sygnały od inwestorów instytucjonalnych, że będą chcieli dokupić walorów spółki - mówi prezes.
Zapisy z redukcją
Zainteresowanie akcjami Drozapolu-Profilu było duże, o czym świadczy 90-proc. redukcja zapisów w transzy małych inwestorów. Bydgoska spółka oferowała 4 mln papierów - instytucjom 3 mln, małym graczom 0,98 mln, a w puli pracowniczej 20 tysięcy. Dodatkowo 1,55 mln walorów sprzedała Grażyna Rybka, akcjonariusz spółki. Cena w obu przypadkach wynosiła 3,2 zł za papier.