W ciągu 10 dni handlu kurs MOL-a na GPW spadł o 6,7%, do 208 zł. Na budapeszteńskiej giełdzie, która jest głównym rynkiem notowań MOL-a, papiery staniały o 2,8%. Podobne zniżki dotyczą papierów Orlenu, które w tym samym czasie straciły na GPW 3,4%.
Akcje MOL-a są notowane przy niskich obrotach. Dziennie wynoszą one mniej niż 1 mln zł. Jaka jest tego przyczyna? Grzegorz Lityński z IDM Kredyt Banku mówi, że inwestorzy prawdopodobnie czekają, aż węgierska spółka wprowadzi na warszawski parkiet 5-proc. pakiet własnych akcji. Gdyby spółka zdecydowała się na taki krok, to płynność walorów MOL-a na GPW zwiększyłaby się. Sebastian Słomka z Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP uważa, że podobny efekt wywołałaby emisja papierów dla polskich inwestorów instytucjonalnych. - Teraz możemy handlować na warszawskiej giełdzie wyłącznie akcjami pochodzącymi z konwersji - zaznacza S. Słomka.
Zdaniem Grzegorza Lityńskiego, niskie zainteresowanie inwestorów akcjami węgierskiego koncernu wynika również z tego, że spółka jest wyżej wyceniana niż płocki koncern paliwowy. - Biorąc pod uwagę wskaźniki MOL i Orlenu, polska spółka jest bardziej atrakcyjna od węgierskiej - mówi G. Lityński. Zdaniem analityka, firmy paliwowe w najbliższym czasie będą tracić na wartości z powodu obniżających się marż rafineryjnych. Podobnie uważa Sebastian Słomka. - Spadająca cena ropy naftowej wpływa na gorsze postrzeganie sektora naftowego, w tym również MOL i Orlenu - twierdzi.
Więcej MOL-a w Austrii
31 grudnia 2004 r. MOL dokupił 25% udziałów w MOL Austria Handels GmbH. Papiery sprzedał Baustoffimport GmbH. Po transakcji węgierski koncern posiada już 100% udziałów w austriackiej spółce zależnej. MOL Austria prowadzi hurtowy obrót ropą naftową na terenie Austrii.