Projekt ustawy "o szczególnych uprawnieniach Skarbu Państwa oraz ich wykonywaniu w spółkach handlowych o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego", czyli o tzw. złotym wecie, trafił do Sejmu 28 grudnia. Wcześniej planowano, że nowe przepisy będą obowiązywać od początku roku. W projekcie widnieje nowa data - 1 marca 2005 r. - Jest na to szansa, bo poprosiliśmy nowego marszałka, aby wpisał ten projekt na tzw. priorytetową listę - powiedział nam wczoraj Ryszard Tupin, dyrektor departamentu prawnego w ministerstwie skarbu.
Spis na nowo
Resort, który przygotował dokument, pracował nad nim ponad pół roku. W tym czasie zmieniała się również lista spółek, w których będzie obowiązywać "złote weto". Do tego stopnia, że gdy pod koniec listopada projekt przyjmował rząd, skreślono z niej KGHM Polską Miedź. Okazuje się, że wkrótce potem dokonano jeszcze jednej zmiany (projekt wrócił do poprawki do ministerstwa skarbu). W miejsce giełdowej Telekomunikacji Polskiej wprowadzono jej spółkę zależną TP Emitel, zajmującą się transmisją sygnału radiowego i telewizyjnego. Dlaczego? - Bo Telekomunikacja Polska nie spełniała wymogów ustawy - wyjaśnił dyrektor R. Tupin. Zastrzegł, że to, która firma zostanie objęta przepisami o złotym wecie, rząd będzie ustalać co roku, do 30 września.
Dobra wiadomość?
W przypadku spółek znajdujących się na liście minister skarbu, według projektu, będzie mógł sprzeciwić się: ich rozwiązaniu, przeniesieniu za granicę, zbyciu lub wydzierżawieniu aktywów, zmianie przedmiotu działalności. Takie uprawnienia nie będą więc dotyczyć Telekomunikacji. - To dobra wiadomość, bo znika ryzyko, że spółka w jakimś stopniu na stałe pozostawałaby pod wpływem Skarbu Państwa - powiedział nam Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities. - Zwłaszcza dla inwestorów długoterminowych, którzy nabyli akcje Telekomunikacji przed tym, jak resort wpisał spółkę na listę. Gdy to robili, takie ryzyko nie istniało, więc plany resortu nie do końca były fair. Teraz wszystko wraca do normy - dodał.