Reklama

Przesłuchania w sprawie PZU

Dzisiaj rano komisja do spraw służb specjalnych przesłucha senatora Andrzeja Chronowskiego w sprawie kulisów prywatyzacji PZU. Senator twierdzi, że konsorcjum Eureko i BIG-BG (obecnie Bank Millennium) kupiło PZU za pieniądze ubezpieczyciela.

Publikacja: 21.01.2005 07:00

Planowane przesłuchanie senatora Chronowskiego to efekt jego dramatycznego wystąpienia na ostatniej komisji skarbu. W środę poinformował on, że ulokowanie przez PZU 2 mld zł pod koniec 2002 r. w fundusz Skarbiec Kasa 2 miało posłużyć konsorcjum Eureko i BIG-BG do kupienia "PZU za pieniądze PZU". Oświadczenie A. Chronowskiego zablokowało prace nad projektem uchwały, która ma zdecydować o losach ugody z holenderskim Eureko. Komisja skarbu chce bowiem poznać opinię członków speckomisji na temat rewelacji przedstawionych w środę przez senatora.

Obrona prezesa Zdrzałki

Na razie dementuje je Jerzy Zdrzałka, prezes PZU, w okresie kiedy założono lokatę. - Rewelacje senatora Chronowskiego są absurdalne - powiedział nam. Według niego, inwestycja w dywidendowy fundusz Skarbiec Kasa 2 miała na celu optymalizację kosztów podatkowych. - Dochód z takich funduszy był opodatkowany stawką 20-proc., podczas gdy podatek dochodowy płacony przez spółkę w przypadku bezpośrednich inwestycji wynosił 30%. Szacuję, że PZU zarobiło dzięki temu dodatkowo 40 mln zł - wyjaśnił. Zapewnił, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem oraz procedurami obowiązującymi w PZU. - Otrzymaliśmy na to zgodę rady nadzorczej (podpisał ją Karol Miłkowski, wiceprzewodniczący z ramienia Skarbu Państwa - przyp. red.) oraz Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń. Zastrzeżeń nie zgłosił również audytor: firma Artur Andersen, która badała inwestycję na zlecenie ministerstwa skarbu - powiedział. Zdaniem J. Zdrzałki, zakup akcji PZU za ulokowane w Skarbcu środki był niemożliwy do przeprowadzenia.- Zgodnie ze statutem, fundusz mógł inwestować wyłącznie w bezpieczne papiery skarbowe oraz waluty. Na inną transakcję nie zgodziłby się bank-powiernik - stwierdził. - Poza tym środki zostały ulokowane pod koniec roku na maksymalnie sześć miesięcy. W tym czasie nie planowano oferty publicznej PZU - dodał.

Poglądów nie zmienia

Jerzy Zdrzałka zapowiedział, że wytoczy A. Chronowskiemu proces z powództwa cywilnego. - Muszę to jeszcze skonsultować z prawnikami. Muszę wziąć pod uwagę długość postępowania oraz oczywiście koszty - stwierdził. - Mam nadzieję, że pan Chronowski nie będzie się krył za immunitetem parlamentarzysty - dodał.

Reklama
Reklama

Senator Chronowski najwyraźniej nie jest tym zrażony. - Zamierzam przed komisją do spraw służb specjalnych powtórzyć dzisiaj wszystkie te informacje. Reakcja pana prezesa Zdrzałki utwierdza mnie tylko w tym, że mówiłem prawdę - powiedział nam. Przyznał, że nie dysponuje żadnymi dokumentami potwierdzającymi prawdziwość jego oświadczenia. - Proszę pamiętać, że sprawa objęta jest tajemnicą państwową. Całą wiedzę na ten temat mam w głowie - stwierdził.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama