Reklama

Kolejny rok wzrostu

Branża informatyczna korzysta z ożywienia gospodarczego. Po chudych latach 2001-2002 i nieznacznym ożywieniu w 2003 r. kolejne są coraz lepsze. 10-proc.tempo wzrostu z ubiegłego roku ma spore szanse być utrzymane także w 2005 r. Na czoło sektorów, gdzie wzrost nakładów na IT jest największy, wyrasta administracja publiczna.

Publikacja: 28.01.2005 12:05

Instytucje państwowe są coraz poważniejszym klientem dla firm informatycznych. Wieloletnie opóźnienia we wprowadzaniu nowoczesnych technologii do urzędów spowodowały, że administracja musi obecnie w przyspieszonym tempie nadrabiać zaległości. A są one bardzo duże. Dlatego, do 2008 r. wydatki na IT ze strony budżetu państwa mają sięgnąć nawet 6,6 mld zł.

Długa lista

projektów

Od grudnia 2003 r. budowany jest system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Budżet tego projektu, realizowanego przez Softbank, to ponad 200 mln zł. W tym roku do listy inwestycji, które mają spore szanse zostać uruchomione, dołączą zapewne: Nowe Księgi Wieczyste (wartość wdrożenia szacowana jest na 280 mln zł), system technicznej ochrony granic (220 mln zł), tzw. e-Podatki (600 mln zł) czy projekt System Informacyjny Schengen, tzw. SIS II (740 mln zł). Wdrożenie tego rozwiązania pozwoli już za parę lat na zniesienie kontroli granicznej pomiędzy Polską a innymi krajami Unii Europejskiej. Do tej wyliczanki trzeba jeszcze dorzucić integrację rejestrów państwowych (za ok. 200 mln zł).

Nie można zapominać o kontraktach offsetowych (za ok. 3 mld zł). Prace przy budowie systemów Tetra i C2 powinny rozpocząć się w drugiej połowie roku. Wdrożenia realizowane będą przez spółki celowe, utworzone przez Prokom i ComputerLand. Jeszcze do niedawna na liście był także Rejestr Usług Medycznych (RUM). Został jednak z niej wykreślony. Resort zdrowia pracuje nad nowym sposobem sfinansowania rozwiązania. Może to oznaczać znaczne opóźnienia w jego budowie.

Reklama
Reklama

Pieniądze

unijne

Zaległości w informatyzacji nadrabiają także małe i średnie przedsiębiorstwa. Pomagają im w tym pieniądze z Unii Europejskiej. Podmioty mogą zwracać się o dotacje na wdrażanie potrzebnych im rozwiązań, m.in. do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która rozdziela środki w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego "Wzrost konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw poprzez doradztwo".

Pieniądze unijne są także kołem zamachowym dla firm informatycznych, które pracują przy realizacji wdrożeń. Dzięki temu mogą łatwiej pozyskiwać klientów i generować większe przychody. Dlatego rozbudowują one własne działy doradztwa finansowego, które wspierają klientów w staraniach o dotacje. Taką strategię wybrał np. giełdowy MacroSoft, który już teraz z "unijnych" kontraktów osiąga kilkanaście procent rocznych obrotów.

Rok

przetasowań

Reklama
Reklama

2005 rok upłynie pod znakiem dalszej konsolidacji rynku informatycznego. Koncentracja odbywa się wokół Prokomu i ComputerLandu. Pierwsza ze spółek swoje działania prowadzi z dużym rozmachem kupując, łącząc i wprowadzając na giełdę kolejne spółki. W 2004 r. na parkiecie pojawił się Spin po sfuzjowaniu z Telmaksem. Ster-Projekt w tym roku połączy się z ABG. Prokom kupił udziały w Compie, a Softbank, który jest powiązany kapitałowo z Prokomem, objął akcje Compu Rzeszów. ComputerLand wybrał inną drogę. Kupuje mniejsze, niszowe spółki o ciekawych rozwiązaniach. Na tej bazie w krótkim okresie, po odpowiednim dokapitalizowaniu, integrator buduje kompleksową ofertę obejmującą cały sektor.

Konsolidacja odbywa się także na poziomie średnich spółek. Plany rozbudowy grupy kapitałowej nie ukrywają Emax czy CSS.

Warto w tym miejscu wspomnieć o ekspansji zagranicznych koncernów w Polsce. Po wejściu do UE nasz kraj odwiedza dużo więcej przedstawicieli tych firm, ale, jak uważają specjaliści, na razie tylko sondują oni możliwości zaistnienia na naszym rynku. W najlepszym przypadku otwierają niewielkie oddziały. Nie można jednak wykluczyć, że w drugiej połowie roku będą miały miejsce pierwsze transakcje przejęcia kontroli nad krajowymi spółkami IT przez zagraniczne koncerny informatyczne.

Zagraniczne

plany

Polskie firmy nie boją się inwestować za granicą. Liderem w sprzedaży eksportowej jest Comarch. Przychody z tego źródła sięgają już 20% obrotów krakowskiej spółki. Integrator otwiera kolejne przedstawicielstwa. Zdecydował się także przenieść częściowo produkcję na Ukrainę. Swoje spółki - córki na Wschodzie ma ComputerLand. W tym roku, po dokapitalizowaniu mają one znacząco zwiększyć sprzedaż.

Reklama
Reklama

Z rozmachem za granicą inwestuje grupa Prokomu. Spółka przejęła kontrolę nad czeskim PVT. Comp Rzeszów objął akcje słowackiego Asset Soft. O akwizycji na Ukrainie wspomina także Optimus.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama